statystyki

Broń na mafię śmieciową już (prawie) w gotowości

autor: Jakub Pawłowski05.09.2018, 07:32; Aktualizacja: 05.09.2018, 08:28
Na zapowiadane przez Ministerstwo Środowiska wzmocnienie kadrowe inspekcji, które w praktyce oznacza wzrost zatrudnienia o ponad 600 pracowników i podwyżki, przyjdzie nam jednak jeszcze poczekać. Na razie nie ma na bowiem pieniędzy na kadrową reformę tej skali (w ciągu 10 lat fundusze inspekcji zasili ponad 1 mld 130 mln zł).

Na zapowiadane przez Ministerstwo Środowiska wzmocnienie kadrowe inspekcji, które w praktyce oznacza wzrost zatrudnienia o ponad 600 pracowników i podwyżki, przyjdzie nam jednak jeszcze poczekać. Na razie nie ma na bowiem pieniędzy na kadrową reformę tej skali (w ciągu 10 lat fundusze inspekcji zasili ponad 1 mld 130 mln zł).źródło: ShutterStock

Od dzisiaj obowiązuje już większość przepisów znowelizowanej ustawy o odpadach (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 992). W praktyce oznacza to m.in. skrócenie czasu magazynowania odpadów z trzech lat do roku. Na łamiących przepisy czekają wyższe kary administracyjne, od 10 tys. do 1 mln zł za zbieranie odpadów lub ich przetwarzanie bez wymaganego zezwolenia.

Jego wydanie będzie niemożliwe bez wcześniejszego uiszczenia zabezpieczenia na wypadek, gdyby np. doszło do pożaru, a związane z tym straty przewyższałyby możliwości finansowe samorządu.

Szkopuł w tym, że wciąż nie są jeszcze znane dokładne stawki na podstawie których kwoty zabezpieczeń będą liczone.

Co prawda w poniedziałek Ministerstwo Środowiska przedstawiło i skierowało do konsultacji projekt stosownego rozporządzenia do ustawy. Jest to jednak dopiero początek procesu legislacyjnego i niewykluczone, że nie przebiegnie on gładko.


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • sa(2018-09-06 16:14) Zgłoś naruszenie 30

    Brak w regionie województwa planów zbilansowania ilości powstałych odpadów do utylizacji, składowania na hałdach np. ma Otwock , spalania W-wa itp. Wszystko to powinno być spisane ,kto za co odpowiada i czy ma na tą masę moce przerobowe atestowanej technologii .Inaczej to będzie dalej "bicie piany " nie rozwiązywanie problemu, trucia na dużym terenie ludzi od pożarów (często na pewno podpalenia , a organy RP bezradne ) w okolicy (ok. 500 związków toksycznych powstaje przy spalaniu !!!) . Tak być nie może władza drepcze i straszy wyższymi opłatami ludzi za złe segregowanie , a firmy oczyszczania (MPO) biorą śmieci do jednego zbiornika pojazdu. Władza tego nie wie czy udaje ?.

    Odpowiedz
  • Sonic(2018-09-05 21:53) Zgłoś naruszenie 00

    Czy ktoś zainteresował się wogole tym jak ustawa wpłynie na planowane inwestycje? Oczywiście jak zawsze w tym kraju wszystko pisane na kolanie, bez pomysłu i analizy. Państwo pomyliło recyklerow ze składowiskami odpadów komunalnych. Właśnie zatrzymano proces wydawania pozwoleń na przetwarzanie odpadów na czas nieokreślony, ponieważ na rozporządzenia dotyczące tej ustawy poczekamy niewiadomo do kiedy. Sytuacja bliźniacza do wprowadzenia od stycznia urzędu Wody Polskie. Tam na szczęście ktoś poszedł po rozum do głowy i zrobił szybka nowelizacje. Ale potrzeba pomyśleć się im kilka razy, żeby uczyć się na błędach. Raz jest widać mało.

    Odpowiedz
  • zarlee(2018-09-07 09:26) Zgłoś naruszenie 00

    Kary administracyjne i restrykcyjne przepisy nic nie dadzą jeśli spółki śmieciowe zarejestrowane będą na słupy. Tutaj trzeba działań operacyjnych i wyeliminowania prawdziwych "przedsiębiorców" z rynku na ... 10 do 15 lat.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane