statystyki

Jakich wad trzeba się wystrzegać w decyzjach i raportach środowiskowych

autor: Bartosz Draniewicz27.09.2017, 08:55; Aktualizacja: 27.09.2017, 10:16
podpis, biznes, firma, prawo, dokument

Dla ustalenia, kto jest stroną postępowania w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach konieczne jest prawidłowe ustalenie terenu objętego oddziaływaniem planowanego przedsięwzięcia na środowisko. Z ustawy środowiskowej wynika, że chodzi o każde oddziaływanie, a nie tylko takie, które przekracza określone normy.źródło: ShutterStock

Ustawa z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1405 ze zm., dalej: ustawa środowiskowa) obowiązuje już niemal 9 lat. Jednak z jej stosowaniem nadal są problemy. Na podstawie orzecznictwa sądów administracyjnych i poglądów doktryny można pokusić się o wskazanie typowych, częstych błędów przy wydawaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a także tych dotyczących raportów o oddziaływaniu przedsięwzięć na środowisko. Jest to o tyle istotne, że takie nieprawidłowości prowadzą do uchylania decyzji, a nawet do stwierdzania ich nieważności. To zaś komplikuje po stronie inwestora proces inwestycyjny, a po stronie organów pociąga za sobą koszty nie tylko pracownicze, ale szczególnie te związane z postępowaniami sądowymi. Poniżej pokazujemy te nieprawidłowości, z którymi można spotkać się najczęściej.

1. ZBYT LAKONICZNE UZASADNIENIE ZGODNOŚCI Z PLANEM

W myśl art. 80 ust. 2 ustawy środowiskowej właściwy organ wydaje decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach po stwierdzeniu zgodności lokalizacji przedsięwzięcia z ustaleniami uchwalonego miejscowego planu zagospodarowania. Od tej zasady jest jednak kilka wyjątków. Dotyczą one m.in. decyzji wydawanych dla drogi publicznej, linii kolejowej o znaczeniu państwowym oraz przedsięwzięć wynikających z tzw. specustaw – m.in. wymagających koncesji na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż kopalin, a także budowy: terminalu w Świnoujściu, obiektów energetyki jądrowej, drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską, niektórych obiektów przeciwpowodziowych, regionalnych sieci szerokopasmowych.

Z postanowień art. 80 ust. 2 ustawy wynika zatem niezbicie, że zgodność z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (oczywiście wówczas, gdy został on uchwalony) jest podstawowym (poza ww. wyjątkami) kryterium oceny zamierzeń inwestycyjnych podmiotu ubiegającego się o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Jak słusznie wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w wyroku z 23 grudnia 2013 r. (sygn. akt II SA/Ol 984/13) w orzecznictwie przyjmuje się, że „stwierdzenie sprzeczności lokalizacji przedsięwzięcia z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zwalnia organ prowadzący postępowanie z konieczności przeprowadzania postępowania wyjaśniającego w szerszym zakresie, w tym uzgodnieniowego z innymi organami”. Z kolei po stwierdzeniu sprzeczności zamierzonego przedsięwzięcia z zapisami miejscowego planu brak jest podstaw do podejmowania dalszych czynności w sprawie, w tym przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko, analizy i oceny wpływu danego przedsięwzięcia, czy też uzgodnień z art. 48 ustawy (wyrok NSA z 16 września 2008 r., sygn. akt II OSK 1036/07).

Przy ocenie zgodności zamierzenia inwestycyjnego z postanowieniami planu miejscowego należy zatem dokonać kompleksowej oceny zgodności planowanej inwestycji ze wszystkimi właściwymi zapisami planu. W doktrynie i orzecznictwie podkreśla się, że organ, dokonując takiej oceny, obowiązany jest do szczegółowej analizy wszystkich postanowień planu mających zastosowanie do konkretnej inwestycji. A to znaczy, że nie wystarczy lakoniczne, jednozdaniowe i arbitralne stwierdzenie, że taka zgodność bądź niezgodność ma miejsce w danej sprawie.

Taka skrótowa ocena rzekomej zgodności planowanego przedsięwzięcia z miejscowym planem zagospodarowania jest nawet podstawą do stwierdzenia nieważności decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Przykładem może być decyzja samorządowego kolegium odwoławczego stwierdzająca nieważność decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (w postępowaniu prowadzonym z urzędu). Została ona uznana za prawidłową przez WSA w Poznaniu (wyrokiem z 5 lutego 2015 r., sygn. akt IV SA/Po 631/14), a następnie przez NSA (wyrok 20 stycznia 2017 r., sygn. akt II OSK 1106/15). Sądy były zdania, że lakoniczne stwierdzenie o zgodności inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego jest wadą decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, powodującą w tym konkretnym przypadku jej nieważność.

WAŻNE


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane