- W uzasadnieniu do projektu ustawy nowelizującej wskazano, że zmiana w tym zakresie ma służyć uproszczeniu procedury. Tymczasem z pewnością spowoduje ona wzrost liczby spraw trafiających do wojewódzkich konserwatorów zabytków - mówi Edyta Wielańczyk-Grzelak z Kancelarii Prawnej Dr Krystian Ziemski & Partners.



Od soboty obowiązują nowe zasady usuwania drzew z nieruchomości wpisanych do rejestru zabytków. Na czym polega zmiana?
Dotychczas zezwolenia wydawał wojewódzki konserwator zabytków na podstawie przepisów ustawy o ochronie przyrody (dalej: u.o.p. – red.). Od soboty wydaje pozwolenia na podstawie ustawy o ochronie zabytków.
Reklama
Jaka jest różnica w praktyce?
W uzasadnieniu do projektu ustawy nowelizującej wskazano, że zmiana w tym zakresie ma służyć uproszczeniu procedury. Tymczasem z pewnością spowoduje ona wzrost liczby spraw trafiających do wojewódzkich konserwatorów zabytków. Bo wymogiem uzyskania pozwolenia objęte zostało każde usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości wpisanej do rejestru. Bez względu na obwód. Zatem nawet w odniesieniu do niewielkich drzew o nieznacznej wartości przyrodniczej konieczne będzie uzyskanie pozwolenia konserwatorskiego. Nie będzie można korzystać z wyłączeń od tego obowiązku na podstawie u.o.p. Osoby fizyczne, które zamierzają wyciąć roślinę na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności, nie będą mogły skorzystać z procedury zgłoszenia, jeżeli wyrąb miałby dotyczyć terenów zabytkowych.
Dostrzega pani inne mankamenty nowych przepisów?
W pozwoleniu konserwatorskim organ nie będzie mógł naliczyć opłat za usunięcie drzew lub krzewów na zasadach określonych w u.o.p., które w przypadku drzew o większych obwodach byłyby znaczne. Zdziwienie budzi okoliczność, że na skutek wprowadzonych zmian przepisów, niezależnie od rozmiaru drzewa czy celu jego usunięcia, usuwający drzewo z nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków nie będzie ponosił opłat, które płaciłby, gdyby drzewo rosło na nieruchomości niewpisanej do rejestru. Wycinka bez pozwolenia konserwatorskiego nie będzie się również wiązała z wymierzeniem sprawcy kary pieniężnej na zasadach określonych w u.o.p. (jak za wycinkę bez zezwolenia z pozostałych nieruchomości). Do ustawy o ochronie zabytków dodany wprawdzie zostanie rozdział o administracyjnych karach pieniężnych, ale wydaje się, że żaden z przepisów tego rozdziału nie stanowi podstawy do nałożenia kary za usunięcie drzew lub krzewów bez pozwolenia konserwatorskiego. Co najwyżej w grę będzie wchodzić odpowiedzialność karna określona w ustawie o ochronie zabytków, gdyby usunięcie drzewa zostało uznane za zniszczenie lub uszkodzenie samego zabytku (w takim przypadku przepisy przewidują karę grzywny albo nawet pozbawienia wolności). ⒸⓅ