Problem z hałaśliwymi myjniami samochodowymi

W interpelacji parlamentarzyści zwracają uwagę, że nadmierny hałas związany jest z pracą m.in. agregatów, sprężarek czy pomp wysokociśnieniowych. Do tego dochodzi intensywny ruch samochodów w takich miejscach.

Należy podkreślić, że myjnie bezdotykowe coraz częściej powstają na terenach, które pierwotnie były przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową, a obecne regulacje prawne nie przewidują jednoznacznych i skutecznych instrumentów pozwalających na ograniczenie godzin ich funkcjonowania, mimo oczywistej uciążliwości akustycznej dla okolicznych mieszkańców” – uważają posłowie. W związku z tym zwrócili się z pytaniem, czy MKiŚ planuje wprowadzenie przepisów, które ograniczałyby pracę myjni bezdotykowych np. do godziny 22 – na terenie całego kraju. Ewentualnie, czy planowane jest przekazanie gminom większych kompetencji w tym zakresie.

Wprowadzenie jednolitego, krajowego limitu godzinowego byłoby nieproporcjonalne względem skali występowania tego problemu. Ponadto, pomijałoby lokalne uwarunkowania, faktyczne poziomy hałasu oraz naruszałoby swobodę działalności gospodarczej przedsiębiorców dotrzymujących norm” – odpowiedział resort klimatu.

Gminy mają narzędzia do ochrony przed hałasem

Ponadto, zgodnie z art. 115a ustawy z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 647 ze zm., dalej: ustawa) – w przypadku stwierdzenia przez organ ochrony środowiska przekroczenia dopuszczalnego poziomu hałasu, organ ten wydaje decyzję o jego dopuszczalnym poziomie. Naruszenie postanowień takiej decyzji grozi administracyjnymi karami pieniężnymi wymierzonymi przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Dodatkowo, również gminy mogą podejmować działania ograniczające hałas – na podstawie art. 157 ustawy.

„Rada gminy może, w drodze uchwały, ustanawiać ograniczenia co do czasu funkcjonowania instalacji lub korzystania z urządzeń, z których emitowany hałas może negatywnie oddziaływać na środowisko” – przypomina MKiŚ.

Według resortu klimatu kluczowe jest zgłaszanie przez mieszkańców przypadków uciążliwości akustycznych właściwym organom, a każdy z nich powinien podlegać indywidualnej ocenie – z uwzględnieniem lokalnych uwarunkowań i rzeczywistego oddziaływania hałasu.

„W ocenie Ministerstwa istotną rolę odgrywa również planowanie przestrzenne, pozostające w zakresie kompetencji gminy. Odpowiednie ustalanie przeznaczenia terenów oraz zasad lokalizacji obiektów mogących powodować uciążliwości pozwala na zapobieganie konfliktom już na etapie planowania” – ocenia MKiŚ. Dodaje, że naruszenia przepisów dotyczących m.in. zakłócania spokoju i porządku publicznego hałasem mogą być też bezpośrednio zgłaszane na policję.