statystyki

Nie da się ustawą zlikwidować gabinetów politycznych

autor: Tomasz Żółciak27.07.2017, 07:57; Aktualizacja: 27.07.2017, 09:11
Samorządy mają pretensje do autorów projektu ustawy, że wszystkie urzędy mierzą jedną miarą, nie dostrzegając przy tym różnych form współpracy z doradcami czy asystentami

Samorządy mają pretensje do autorów projektu ustawy, że wszystkie urzędy mierzą jedną miarą, nie dostrzegając przy tym różnych form współpracy z doradcami czy asystentamiźródło: ShutterStock

Likwidacja stanowisk asystentów i doradców nie powstrzyma włodarzy przed współpracą z takimi osobami. A zamiast oszczędności będzie drożej.

Choć wskutek politycznej awantury o sądownictwo prace nad projektem nowelizacji ustawy o pracownikach samorządowych wyhamowały, to słyszymy, że Sejm wróci do niego już po wakacjach. Cel projektu jest jasny – pozbawienie lokalnych i regionalnych władz możliwości zatrudniania asystentów i doradców, którzy – zdaniem autorów projektu ustawy – są niepotrzebni i mnożą koszty. Zmianom ostro przeciwstawiają się samorządy. Zwłaszcza że pierwotna wersja projektu przewidywała likwidację gabinetów politycznych także na szczeblu ministerialnym, ale tę propozycję zablokował PiS.

Z naszych rozmów z samorządowcami wynika, że nawet jeśli do rewolucji dojdzie, to będzie ona tylko pozorna. Lokalni włodarze już weryfikują alternatywne możliwości zatrudniania doradców i asystentów.

I tak np. władze Lublina zapowiadają, że nawet jeśli zostaną zmuszone rozwiązać umowy z tymi osobami, zaproponują im „inną formę współpracy” lub ogłoszą nowy nabór na stanowiska urzędnicze, w ramach których realizowane będą zadania powierzane dotychczas asystentom i doradcom. – Prezydent będzie kontynuował współpracę z doradcami. Forma nawiązania stosunku pracy jest do rozważenia – mówi Michał Piotrowski z referatu prasowego gdańskiego magistratu. W podobnym duchu wypowiada się Maria Marcinkowska z urzędu miejskiego w Toruniu. – W miejsca asystentów być może będą zatrudnione nowe osoby. Jeszcze nie postanowiono, czy odbędzie się to w ramach umowy o pracę, czy w ramach umowy cywilnoprawnej – mówi.


Pozostało jeszcze 81% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane