Karta turystyczna dla Wrocławia: Przy pierwszym podejściu była klapa, ale się nie poddajemy

26.07.2017, 10:00; Aktualizacja: 26.07.2017, 10:22
Wrocław

Wrocławźródło: ShutterStock

- Karta turystyczna to produkt, którego wdrożenie nie jest proste, ale trud włożony w przygotowanie kompleksowej oferty dla turystów zdecydowanie się opłaca - mówi Wiola Samborska dyrektor biura promocji miasta i turystyki Urzędu Miejskiego we Wrocławiu.

Wrocław wycofał się w 2012 r. z programu Open Wrocław. Dlaczego?

Umowa na czas określony z operatorem projektu Open Wrocław została zawarta w 2011 r., a program oficjalnie uruchomiono wiosną 2012 r. Przedsięwzięcie wygasło automatycznie w 2013 r. Wrocław na kartę wydał 2,1 mln zł. Liczyliśmy, że korzystać z niej będzie około 150 tys. mieszkańców. Ale karty kupiło tylko 400 osób. Karta miała być biletem MPK, tańszą wejściówką na basen, do teatru, restauracji i kina. Okazała się jednak klapą i wycofano ją ze sprzedaży w lutym 2013 r. Jednym z powodów były zbyt wysokie ceny. Najtańszy pakiet 24-godzinny kosztował 23 zł, a kolejne nawet 69 i 172 zł. Operator narobił długów i do tej pory spłaca miastu zaległe kwoty w ratach.


Pozostało 75% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane