Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji jest próbą podniesienia państwa z kolan. Państwo powinno dbać o najsłabszych - powiedział w czwartek wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, powołany na szefa tej komisji.
Reklama

Na czwartkowej konferencji prasowej premier Beata Szydło poinformowała, że Jaki, na wniosek ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro, został jej przedstawiony jako kandydat na przewodniczącego komisji weryfikacyjnej. "Podjęłam decyzję o powołaniu go na tę funkcję" - poinformowała premier.

"Realizujemy zapowiedź z zeszłego roku. Widać, że nie rzucamy słów na wiatr, tylko rząd premier Beaty Szydło konsekwentnie realizuje swój program" - powiedział z kolei Jaki. Dodał, że "w zeszłym roku przy udziale prezesa Jarosława Kaczyńskiego obiecaliśmy, że powołamy komisję, która będzie rozliczała aferę reprywatyzacyjną i dzisiaj jest realizacja tego postulatu, o którym wspominał pan prezes".

Wiceminister wskazał, że "jest to jedna z najistotniejszych spraw rządu Beaty Szydło - to znaczy przywracanie państwu tej funkcji imperium, funkcji sprawiedliwości".

"Proszę sobie wyobrazić, że w Warszawie kilkadziesiąt tysięcy osób straciło z dnia na dzień swoje mieszkanie, niektórzy zostali wyrzuceni do piwnic ze swoimi rodzinami i polskie państwo pokazywało, że nic się nie stało. Polskie państwo w sprawie reprywatyzacji było pobite, było upokorzone i ta komisja jest próbą podniesienia państwa z kolan" - mówił Jaki.

Wskazał, że państwo będzie wreszcie "dbać o tych, o których powinno dbać, to znaczy o najsłabszych".