W Niemczech w decydującą fazę wkracza batalia o przyszłość praw autorskich w sieci. Naprzeciw siebie stają potężny koncern prasowy Axel Springer oraz nie mniej wpływowy Google. W innych krajach wydawcy też zaczynają szturm.

Prawdopodobnie jeszcze w listopadzie pod obrady Bundestagu trafi projekt ustawy o ochronie twórczości w internecie (Leistungsschutzgesetz).

Jest on efektem lobbingowych wysiłków wydawnictwa Axela Springera, jednego z największych wydawców prasy w Europie (którego spółka córka Ringier Axel Springer Polska jest również mniejszościowym udziałowcem Dziennika Gazety Prawnej).