Na walce z internetowym piractwem zaczyna wyrastać całkiem dochodowy biznes.
Firmy wprowadzają pierwsze specjalne aplikacje do monitorowania internetu i wyszukiwania nielegalnych kopii książek. Miesięczna opłata za skorzystanie z takiego monitoringu to kilkaset złotych.
Firma Plagiat.pl do niedawna specjalizowała się we współpracy z uczelniami. Od 2002 roku udostępnia narzędzie, pozwalające sprawdzać oryginalność prac licencjackich, magisterskich i prac pisanych przez studentów. Teraz rozszerzyła swoją ofertę – zaczęła współpracę z wydawcami, na zlecenie których monitoruje internet i wyszukuje nielegalnie publikowane książki. Z jej aplikacji BookWatch – Antypiracki Monitoring Książek – korzysta 10 wydawnictw.