Autopromocja

Szef nie ma dowolności w dysponowaniu czasem pracownika

czas, zegar
czas, zegarShutterStock
27 września 2016

Mąż pracuje po 12 godz. na zmiany jako dozorca w zamrażalni. Martwię się o niego, bo jest po sześćdziesiątce, do tego schorowany, więc praca w nocy mu nie służy. Obecnie jest jeszcze gorzej. Blisko od miesiąca jeden z pracowników choruje i zamiast w czterech pracują we trzech. Mąż w zasadzie chodzi do pracy codziennie: dziś wrócił po nocy, jutro idzie na dzień, a pojutrze znów na noc, potem na dzień itd. I zawsze po 12 godzin. Tak ma być w zasadzie do odwołania, gdyż trwa sezon owocowy. Czy jest to zgodne z prawem, czy nie powinien mieć więcej wolnego – pyta pani Monika.

Zasadą jest praca przez pięć dni w tygodniu oraz odpoczynek wynoszący co najmniej 11 godzin (następujących po sobie) w każdej dobie pracowniczej. Zatem podczas każdej doby pracownik może pracować maksymalnie 13 godzin. Ale w niektórych sytuacjach pracodawca ma prawo do odstępstw, co oznacza, że nie musi zapewniać regularnego odpoczynku w ustawowym wymiarze podczas każdej doby. Do wyjątków należy m.in. pilnowanie mienia i ochrona osób. Zatem w stosunku do pracowników ochrony pracodawca ma prawo stosować różne systemy czasu pracy, w tym szczególną odmianę systemu równoważnego, polegającą na przedłużeniu dobowego wymiaru czasu pracy nawet do 24 godzin!

Pracownicy mogą więc pracować np. po 9, 12 czy też po 18 godzin na dobę, a wymiar ich czasu pracy jest ustalany w zależności od potrzeb pracodawcy. Ale ten ostatni, ustalając go, powinien kierować się specyfiką danej pracy (zakresem obowiązków pracownika) i brać pod uwagę fizyczne możliwości pracownika (w tym jego wiek), a także spadek efektywności związany z nadmiernym wysiłkiem oraz pracą w nocy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png