statystyki

Czy zatrudniony otrzyma wynagrodzenie, jeśli spóźnił się z wykonaniem obowiązkowych badań profilaktycznych

autor: Izabela Nowacka13.08.2016, 07:00
Co innego, gdyby to pracodawca zawinił, np. przegapił czy zignorował termin następnych badań lekarskich.

Co innego, gdyby to pracodawca zawinił, np. przegapił czy zignorował termin następnych badań lekarskich.źródło: ShutterStock

Pracownikowi upłynęła ważność okresowych badań bhp i kilka dni przed tą datą został skierowany na nowe. Jednak zanim pracownik je wykonał, upłynęły dwa dni, przez które nie mógł być dopuszczony do pracy. Jak potraktować taką nieobecność – czy przysługuje mu wynagrodzenie, jeżeli przerwa między badaniami nie wynikła z winy pracodawcy?

ODPOWIEDŹ

Izabela Nowacka ekspert od wynagrodzeń

Izabela Nowacka ekspert od wynagrodzeń

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Nie, pracownikowi nie przysługuje wynagrodzenie, jeżeli na skutek swojej opieszałości nie przeprowadził badań okresowych, przez co nie mógł być dopuszczony do pracy.

Obowiązki w zakresie zapewnienia pracownikom profilaktycznej ochrony zdrowia wynikają z przepisów kodeksu pracy (dalej: k.p.) w ramach dziedziny, którą jest bezpieczeństwo i higiena pracy. Po pierwsze, pracodawca jest zobowiązany w szczególności zapewniać bezpieczne i higieniczne warunki pracy, co wynika z art. 94 pkt 4 k.p. Szerzej o rodzaju tych obowiązków stanowi m.in. art. 229 k.p. W gestii pracodawcy jest zapewnienie, aby pracownik, przystępując do wykonywania swojej pracy, był do niej zdolny po względem zdrowotnym. O tym orzeka lekarz medycyny pracy po przeprowadzeniu określonego rodzaju badania lekarskiego. Artykuł 229 k.p. wymienia trzy rodzaje takich badań:


Pozostało 82% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Jasiek.(2016-08-13 12:04) Zgłoś naruszenie 10

    Żeby było ciekawiej, w Niemczech nie ma żadnych badań, potwierdzających zdolność pracownika do konkretnej pracy. Pracownik sam wie, czy do pracy się nadaje, jeśli oszukuje, to bierze odpowiedzialność za skutki swojego oszustwa, a jego stanem zdrowia interesuje się jego lekarz ogólny, który ewentualnie kieruje do specjalistów. AMZ (Arbeitsmedizinisches Zentrum) mają zupełnie inne zadania i zajmują się raczej usuwaniem zagrożeń z poszczególnych stanowisk. AMZ właściwie interesuje się pracodawcą, a nie pracownikiem. I taki system działa. Czemu w Polsce nie może tak być? Dla zainteresowanych np: http://www.arbeitsmedizin-koeln.de/

    Odpowiedz
  • korina(2016-10-13 20:22) Zgłoś naruszenie 10

    No, tak powinno być.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane