Gdzie jest praca? Wszyscy słyszeli, nikt nie widział

autor: Joanna Pasztelańska16.07.2016, 08:45
rekrutacja, praca, pracownik

Nawet jeśli ogłoszeniodawca zapewnia „umowę o pracę”, to szybko się okazuje, że tylko kusi.źródło: ShutterStock

Pracodawcy wciąż narzekają, że nie ma chętnych do pracy. My – że nie ma dobrych ofert. Jednocześnie cały czas słyszymy, że w końcu nastał czas pracownika. Że to my możemy wreszcie dyktować warunki. Dlaczego więc praca jest, a jednocześnie jej nie ma?

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (22)

  • abc(2016-07-22 14:02) Zgłoś naruszenie 30

    praca jest, a i owszem, ale....za marne grosze, za które nie da się utrzymać rodziny. Nadal mamy rynek pracodawcy, który dyktuje nam, pracownikom, swoje warunki - formę umowy i płacę. Młodzi wyjeżdżają - sama namawiam do tego moje dzieci - bo za dobrą pracę wszędzie indziej pracownik dostaje GODZIWĄ płacę, a nie to co u nas....

    Odpowiedz
  • ela(2016-07-20 09:16) Zgłoś naruszenie 10

    Do Waszpanscierwa.................Każdy sądzi po sobie,prawda?

    Odpowiedz
  • M.(2016-07-18 10:11) Zgłoś naruszenie 40

    „Dziennik Łódzki” podał, że w rejonie łódzkim nikt nie jest zainteresowany pracą telemarketera czy przedstawiciela handlowego, Aby być przedsawicielem handlowym w naszym kraju, to należy mieć działalność gospodarczą. Dwa Twoja wypłata uzależniona jest od wyników sprzedażowych, czyli jeżeli "posucha" w interesie i Ty też nie zarabiasz co za tym idzie nie masz za co zapłacic ZUS i podatku. W Wielkiej Brytanii, Niemczech czy innym kraju europejskim nie ma czegoś takiego jak przedstawiciel handlowy. Ta profesją zajmują sie osoby zatrudniane bezpośrednio w firmie. To tylko u nas sie przyjął fakt, że pracodawca podpisuje z toba umowę na zasadzie umowy agencyjnej i TYLKO U NAS W KRAJU NIE ROBIĄ Z TYM PORZĄDKU.

    Odpowiedz
  • Wszyscy zagubieni są jak pijane dzieci(2016-07-17 17:48) Zgłoś naruszenie 71

    we mgle. Na całym świecie pracy jest w pip. Ale chodzi o płace! Pracę możecie sobie powtykać głęboko. "Pracować dla socjalistycznej ojczyzny" minęło i se ne wrati! Nikt nie emigruje za pracą! Wyłącznie za dobrą pracą! Zapytajcie te tabuny, co się właśnie drą do Europy! Chcą pracy, czy kasiory? Problem można rozwiązać wyłącznie wtedy, kiedy diagnoza jest trafna. A kiedy się bredzi, bo tak żytoniemiecka propaganda każe, to w rezultacie otrzymuje się g_wno, a nie dobry efekt.

    Odpowiedz
  • mam ten kraj w tyle(2016-07-17 14:44) Zgłoś naruszenie 58

    Oj wy ćmoki polskie! Teraz najlepszą inwestycją jest rewolucja i zawód zawodowego rewolucjonisty, chcecie coś osiągnąć to musicie rozwalić system. Praca jest dla idiotów, szampan i złoto dla rewolucjonistów, ludzi czynu, Życie jest po to aby szaleć a gnić w kieracie

    Odpowiedz
  • psul(2016-07-17 09:27) Zgłoś naruszenie 63

    " – Jak dziś mówię na spotkaniach, że jestem po szkole zawodowej, ale poza tym mam studia wyższe i doktorat, ludzie zastanawiają się, o co chodzi i jak to możliwe. Patrzą z niedowierzaniem, bo jeśli chodzi o zawodówki i ludzi, którzy je skończyli, myślenie nadal się nie zmieniło. Nadal ci po zawodówce są gorszą kategorią społeczeństwa." W takim razie, po co Pan kończył studia i robił doktorat? Wygląda na to, że również w Pana przypadku dalsza edukacja posłużyła do zmiany "kategorii społecznej".

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • sss(2016-07-17 07:08) Zgłoś naruszenie 52

    Praca jest tylko gdzie? Kolega ukończył Politechnikę Warszawską (kierunek: informatyka) bez problemu znalazł pracę jako programista (w Warszawie). Po jakimś czasie stwierdził, że za te pieniądze dziękuję za taką prace, załatwił sobie pracę w zawodzie w Niemczech. Siedzi tam grubo ponad rok, lepsze pensje, stosunki w pracy (koniec z donoszenie, kapowaniem itd.). Właśnie teraz dochodzimy do setna sprawy, praca jest albo nisko płatna (umowa zlecenie lub umowa dzieło) lub wymagania i zakres obowiązków jest wprost nie proporcjonalny do płacy. Warszawie wszystkie pracę dla informatyków (prócz programistów - bo tutaj trzeba się wykazać wiedzą u umiejętnościami) są dawane po znajomości.

    Odpowiedz
  • kontra(2016-07-17 05:04) Zgłoś naruszenie 37

    W moim rejonie a mieszkam w województwie łódzkim wszystkie słupy oklejone są ofertami pracy a jedna firma o profilu spożywczym chce zatrudnić nawet 130 osób bezpośrednio na produkcji i nie sa wymagane nawet specjalne kwalifikacje tylko przyuczenie na miejscu . inna firm oferuje dowóz pracowników za darmo nawet 60 kilometrów ale jak ktoś się szkolił w nadziei na lekką i mało odpowiedzialna pracę a taką jest socjologia to nic dziwnego ze trudno mu znaleźć prace w zawodzie bo pracodawcy raczej takich obiboków nie potrzebują .

    Odpowiedz
  • nieuki z gp(2016-07-17 00:59) Zgłoś naruszenie 87

    Po dr nie pisze się kropki, widać nawet dziennikarze z gazety prawnej są niedoszkoleni.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Rzeszów nieustannie poszukuje pracowników call cen(2016-07-16 17:53) Zgłoś naruszenie 54

    Dlatego zablokowałem połączenia z zastrzeżonych numerów, a innych błyskawicznie spławiam. nachalnych nagrywam.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • mam ten kraj w tyle(2016-07-16 14:28) Zgłoś naruszenie 135

    Palestyńczyk ma lepiej w Izraelu, najniższa płaca to 4650 szekli, 1 szekel = 1 złotówka

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ~j.(2016-07-16 14:11) Zgłoś naruszenie 141

    Rzeczywiście zachodzą równocześnie dwa zjawiska, bo pracodawcy mają trudność w znalezieniu pracowników, ale to nie oznacza, że każdy może znaleźć pracę. Czyli jest zarówno „brak rąk do pracy”, jak i brak miejsc pracy dla wielu bezrobotnych i raczej dużo lepiej nie będzie. Jeśli nawet jeszcze trochę spadnie bezrobocie, to nie oznacza, że każdy kto chce pracować będzie mógł znaleźć pracę. Przyczyny tego są złożone, ale przy tej okazji ukazuje się w całej pełni jedna z zasad kapitalizmu, a mianowicie, że umiarkowane bezrobocie (podobnie zresztą, jak umiarkowana inflacja) jest potrzebne, żeby ten system się kręcił, gdyż pozwala na utrzymywanie płac na niskim poziomie. Gdyby rzeczywiście był powszechnym zjawiskiem brak rąk do pracy, to pracodawcy musieliby spełniać żądania pracowników, co fatalnie odbiłoby się na rentowności firm i całej gospodarce. Nie miejmy więc złudzeń: jeśli sami nie potrafimy kręcić lodów, to będziemy harować, także pod rządami PiS-u, na Panów Pracodawców, którzy będą sobie budować coraz większe pałace i wymieniać limuzyny (a niektórzy być może... odrzutowce) na lepsze modele. Prezenty dawane przez rząd (z pieniędzy podatników) niewiele tu zmienią. Bogactwo nie bierze się (i tu maja rację liberałowie) z redystrybucji, tylko z pracy i kapitału. Jednocześnie jednak na dobrobyt wpływa nie tylko wzrost PKB, ale także stopień zróżnicowania dochodów, a ten musi być znaczący, żeby gospodarka rynkowa normalnie funkcjonowała. Nie chcieliśmy „komuny”, w której mieliśmy dość powszechną biedę i jednocześnie puste póki w sklepach, ale każdy miał jakąś tam robotę i nie umierał z głody, no to mamy kapitalizm z pełnymi (może aż... za pełnymi) półkami w sklepach, ale też z bezrobociem i znaczną polaryzacją ekonomiczną społeczeństwa. Mieliśmy gospodarkę niedoboru, mamy teraz gospodarkę nadmiaru oferowanych dóbr i usług, a nawet sprzedawcy na nas nieustannie polują, żebyśmy tylko coś kupili (oczywiście także to, co nam jest do niczego nie potrzebne!), a za to mamy niedobór miejsc pracy i... chyba już pora przywyknąć... Sprytni, przebojowi, ale także mający tu i ówdzie układy, dobrze ustosunkowani, a może też przy okazji bezczelni i nie mający skrupułów moralnych (np. z powodu, że budując sobie jeszcze większy pałac płacą pracownikom minimalne wynagrodzenie, o ile oczywiście w ogóle ich zatrudniają legalnie, albo, że kiwają fiskusa jak tylko się da!) będą zarabiać miliony i śmiać się nam wszystkim w nos, a jeśli ktoś tego nie potrafi powinien się pogodzić z tym, że będzie nazywany „nieudacznikiem” i sobie klepać biedę! A więc: Kapitaliści wszystkich krajów łączcie się! No, a... proletariusze (czy może raczej prekariusze)... pracować za głodowe pensje i cieszyć się, że się w ogóle ma jakąś pracę. Sorry, taki mamy ustrój...

    Odpowiedz
  • Tato, tato, sprawa sie rypla(2016-07-16 12:21) Zgłoś naruszenie 50

    Firmy budowlane mają problemy rekrutacyjne.--16.07.2016,---http://serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/960356,firmy-budowlane-maja-problemy-rekrutacyjne-czy-bedzie-problem-ze-zrobieniem-remontu.html

    Odpowiedz
  • dziadowizna(2016-07-16 11:39) Zgłoś naruszenie 629

    Polacy to lenie i nieudaczniki , ambitni aby mieć komórę , tablet , fajki i ciuchy z lumpeksu ? Zobaczcie na ulicy ręce zajęte , w lewej komóra w prawej faja , a dziecko leci i piszczy , bo nie ma już siły płakać . Polacy wiedzą że nie dojdą do takiej kasy jak Tusk , Putin czy Jan Kulczyk i potem i tak wszystko w rozsypkę . Zawodówek nie ma , a mgr . po socjologi nie zatrudni się w Barze , chyba że na wakacje ? To jest chory kraj , i kamieni kupa . Tylko po KUL lub masz pewną pracę . W niedzielę słyszymy " nie zabiegaj , o dobra doczesne , to my pasterze jesteśmy od powiększania trzody i złota dla chwały Pana . To UE ma brak rąk do pracy , a u nas sielsko i anielsko . Nie Idei , miłości do ziemi ojców , jest za to nienawiść i zazdrość . Żyłem w dobrych czasach PRL odbudowy , Warszawy , Polski gdzie nikt nie pytał za ile ?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Adam(2016-07-16 11:18) Zgłoś naruszenie 710

    Socjalizm kolejny raz bohatersko walczy z problemami, które sam stworzył :-)

    Odpowiedz
  • Waszpanscierwa(2016-07-16 10:27) Zgłoś naruszenie 240

    POLAczki TO SMIERDZACE LENIE!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane