Pracownik zakwestionował przed sądem legalność wypowiedzenia mu umowy o pracę na czas nieokreślony. Według niego przyczyna rozstania, tj. likwidacja kierowanej przez niego komórki organizacyjnej, była niekonkretna. W jego ocenie pracodawca nie wskazał bowiem w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę kryteriów doboru zatrudnionych do zwolnienia. Natomiast zatrudniający jest zdania, że nie musiał tego robić, bo podwładny jest jedynym pracownikiem likwidowanej jednostki. Czy zarzuty zwolnionego są zasadne?
Pracownik zakwestionował przed sądem legalność wypowiedzenia mu umowy o pracę na czas nieokreślony. Według niego przyczyna rozstania, tj. likwidacja kierowanej przez niego komórki organizacyjnej, była niekonkretna. W jego ocenie pracodawca nie wskazał bowiem w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę kryteriów doboru zatrudnionych do zwolnienia. Natomiast zatrudniający jest zdania, że nie musiał tego robić, bo podwładny jest jedynym pracownikiem likwidowanej jednostki. Czy zarzuty zwolnionego są zasadne?
W świetle wyroku Sądu Najwyższego z 5 marca 2015 r. (sygn. akt III PK 109/14) pracodawca wypowiadający angaż nie narusza art. 30 par. 4 kodeksu pracy, jeżeli etatowiec jest świadomy tego, z jakich powodów dochodzi do jego zwolnienia. Istotne jest jedynie to, aby z oświadczenia zatrudniającego wynikało, co jest istotą zarzutu stawianego pracownikowi, będącego uzasadnieniem dla rozwiązania stosunku pracy (m.in. wyrok SN z 8 stycznia 2008 r., sygn. akt I PK 177/07). Tak więc pracodawca nie ma obowiązku sformułowania przyczyny wypowiedzenia w drobiazgowy sposób (wyrok SN z 4 listopada 2008 r., sygn. akt II PK 82/08). Naruszenie art. 30 par. 4 k.p. ma miejsce jedynie wtedy, gdy szef albo w ogóle nie podaje przyczyny wypowiedzenia, albo ta przez niego wymieniona jest niekonkretna, a przez to niezrozumiała dla podwładnego.
W opisywanym przypadku powód rozwiązania umowy o pracę został więc prawidłowo określony przez pracodawcę. Przyczyna zwolnienia była bowiem prawdziwa i konkretna. Polegała ona na likwidacji komórki, której jedynym pracownikiem (szefem) była zwolniona osoba. Taki pracownik ma możliwość podjęcia obrony w toku procesu (tak SN w wyroku z 2 października 2012 r., sygn. akt II PK 60/12).
Kryteria doboru podwładnego do zakończenia z nim współpracy powinny zostać wskazane tylko wtedy, gdy został on wytypowany do zwolnienia spośród większej liczby pracowników zajmujących analogiczne stanowiska. Tak też stwierdził SN w wyroku z 25 stycznia 2013 r. (sygn. akt I PK 172/12). Bezsporne jest zaś, że w omawianej sytuacji pracownik nie został wybrany do zwolnienia spośród większej liczby kolegów. Zwolniony był bowiem kierownikiem likwidowanej struktury pracodawcy. Zatrudniający nie miał więc obowiązku wskazania w wypowiedzeniu kryteriów doboru tego etatowca do zwolnienia. Powyższe twierdzenia znalazły odzwierciedlenie m.in. w wyroku SN z 22 marca 2016 r. (sygn. akt I PK 100/15).
Podstawa prawna
Art. 30 par. 4 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1502 ze zm.).
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama