Zatrudniający może zakazać podwładnym noszenia np. hidżabu lub widocznego krzyżyka chrześcijańskiego. Ale tylko jeśli jest to uzasadnione.
Przepisy regulaminu pracy zabraniające noszenia chust muzułmańskich nie prowadzą do dyskryminacji, o ile w ogóle zakazują używania widocznych symboli światopoglądowych lub religijnych w miejscu wykonywania obowiązków. Tak wynika z opinii Juliane Kokott, rzecznik generalnej Trybunału Sprawiedliwości UE, wydanej w sprawie C–157/15. Oznacza to, że jeśli zatrudniający wymaga od pracowników neutralności światopoglądowej, nie mogą oni używać w miejscu pracy widocznych znaków politycznych, filozoficznych lub religijnych (np. wspomnianego hidżabu, czyli chusty muzułmańskiej, lub chrześcijańskiego krzyża). W tym przypadku trzeba jednak zachować zasadę proporcjonalności. Zatem to krajowe sądy mogą rozstrzygać, czy w przypadku danego pracodawcy wspomniany zakaz jest uzasadniony. Powinny brać pod uwagę rozmiar i widoczność znaku religijnego, rodzaj pracy i kontekst jej świadczenia, a także tożsamość narodową danego państwa UE.
Bez dyskryminacji