Starosta może w okresie wypowiedzenia zwolnić dyrektora podległego mu szpitala ze świadczenia pracy, a następnie nakazać mu wykorzystanie zaległego urlopu wypoczynkowego. Tak orzekł Sąd Najwyższy.
W styczniu 1991 r. lekarz został powołany na stanowisko dyrektora samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej. W związku z przekształcaniem się jednostek budżetowych i reformą służby zdrowia w listopadzie 1998 r. zawarł on umowę o pracę z wojewodą. Na końcu placówka trafiła do starostwa. W kwietniu 2012 r. zarząd powiatu podjął uchwałę o rozwiązaniu stosunku pracy z dyrektorem, a jej wykonanie powierzył staroście. Ten odwołał mężczyznę ze stanowiska z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, przy czym jednocześnie zwolnił go z obowiązku świadczenia pracy. Definitywnie dyrektor miał pożegnać się ze szpitalem z 31 sierpnia 2012 r.
Reklama
W okresie wypowiedzenia były dyrektor zawarł ze szpitalem umowę-zlecenie na wykonywanie badań endoskopowych, która następnie została w sierpniu wypowiedziana ze skutkiem na koniec września. Zwolniony dyrektor 29 sierpnia powiadomił starostę, że łączy go ze szpitalem umowa o pracę zawarta 30 listopada 1998 r., a w tej zagwarantowano mu sześciomiesięczny okres wypowiedzenia. W tej sytuacji starosta powiadomił mężczyznę, że stosunek pracy rozwiąże się przy zachowaniu przedłużonego okresu (z dniem 30 listopada 2012 r.) i również zwolnił go z obowiązku świadczenia pracy. Z kolei osoba pełniąca obowiązki dyrektora poleciła mężczyźnie, by w tym czasie wykorzystał zaległy urlop. Polecenie zostało uwzględnione.

Reklama
Zwolniony wniósł jednak pozew z żądaniem sprostowania świadectwa pracy i wypłatę ekwiwalentu za niewykorzystany urlop w kwocie 13 tys. zł. Sąd I instancji wskazał, że zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy jest instytucją odmienną od udzielenia pracownikowi urlopu wypoczynkowego. Dodatkowo dyrektor po otrzymaniu pisma zobowiązującego go do wykorzystania urlopu w żaden możliwy sposób nie sprzeciwił się temu zobowiązaniu. Wobec powyższego sędzia uznał, że skoro mężczyzna wykorzystał w okresie wypowiedzenia przysługujący mu urlop wypoczynkowy w całości, to brak jej podstaw do zapłaty ekwiwalentu pieniężnego oraz sprostowania świadectwa pracy. Sąd I i II instancji oddaliły roszczenie.
Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. Ten orzekł, że możliwość zwolnienia pracownika z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia umowy (przy braku szczególnych regulacji) nie jest ujmowana jednolicie. Nie można więc zgodzić się z argumentacją dyrektora, że polecenie wykorzystania urlopu w okresie wcześniejszego zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy wymagało jego pisemnej zgody. SN oddalił skargę kasacyjną.
ORZECZNICTWO
Wyrok z 21 października 2015 r., sygn. akt II PK 264/14.