Zwiększenie o połowę liczby polskich żołnierzy zawodowych musi się wiązać z podwyższeniem wydatków na armię. Nawet do 3 proc. PKB.
Nowy rząd chce, aby w polskiej armii służyło 150 tys. żołnierzy zawodowych. Powiększenie jej stanu o 50 tys. będzie szansą dla wielu młodych osób na znalezienie stabilnej pracy. Przy czym, jak wynika z informacji DGP, najwięcej zyskają żołnierze kontraktowi – nie będą musieli się już rozstawać z wojskiem po 12 latach służby. Wszystko jednak wskazuje na to, że ambitne plany nowego rządu nie zostaną szybko zrealizowane. Pozyskiwanie ochotników może trwać nawet pięć lat.
(Bez) bazy