Gdzie ci bezrobotni? Polacy nie chcą pracować

autor: Łukasz Guza30.10.2015, 09:00
bezrobocie, praca

W szarej strefie zatrudnionych jest obecnie ok. 1 mln Polaków.źródło: ShutterStock

Rząd triumfalnie ogłosił, że stopa bezrobocia spadła do jednocyfrowego poziomu. W praktyce jest niższa nawet o jedną trzecią. Wystarczy odliczyć osoby, które legalnie pracować nie chcą.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (59)

  • Anja(2017-12-01 11:27) Zgłoś naruszenie 00

    Pracodawcy to w większości krętacze ,oszuści i złodzieje no bo jak w Polsce można się uczciwie dorobić ?Więc do pracownika podchodzą jak by byli Bogami nauczeni przez 25 lat ,że mogli tylko wymagać i żądać nic nie oferując (umowa o pracę na pełen etat to był przywilej )ubranie robocze i mydło to dla uprzywilejowanych a jak szef dał 9 zł na karpia na wigilię to stawał się bogiem i jak go ktoś w **** nie pocałował to w styczniu po wigilii gdzie obroty spadają i nic się nie kręci to był zwalniany. W Urzędzie pracy sugeruję ,że z przyjemnością podjął bym pracę w jednej z montowni samochodów pani z urzędu nie,nie,nie bo my mamy inne plany względem pana oni nie przyjmują ,Na drugi dzień słyszę w TV że owa fabryka straciła już nadzieję ,że kogokolwiek nowego znajdzie do pracy.!Składam papiery do MPK żadnego odzewu a w radiu krzyczę brak kierowców niema ludzi do pracy -absurd jakiś. A pracodawcom jako ten głupszy pracownik -proponuję zrobić kursy podejścia do ludzi -pracowników i przestańcie się oszukiwać te auta za 200 tyś i droższe to nie z zarobionych pieniędzy tylko z nie opłaconych ZUZ-ów i najniższych pensji swoich pracowników. Albo te pytanie na rozmowie wstępnej u Gnieźnieńskiego łaskawcy przyjmującego do pracy -czy chce pan pracować !jak odpowiesz szybko tak Panie chcę -to pracujesz,Ale tylko idiota może tak odpowiedzieć nie znając warunków pracy.Wiem ,że taka odpowiedz gwarantuje mi pracę od zaraz i za każdym razem ale to tak jakby powiedzieć jestem idiotą i godzę się na wszystko. Albo te kłamanie dotyczące oferowanego stanowiska pracy np:inny kierownik -k.ó.rwa co to jest cyrk .albo wymyślanie nazw zawodów z kosmosu żeby przyciągnąć pracownika -jeśli oszukujemy potencjalnego pracownika już na wstępie to możemy zatrudnić tylko wyrafinowanego matacza albo złodzieja. Można by napisać książkę na temat idiotyzmów pracodawców Polskich.Taka rada może zacznijcie traktować ludzi jako współpracowników którzy tworzą wsze majątki a nie jako pracowników a sami bądźcie współpracownikiem a nie dobroczyńcą ,łaskawcą ,bogiem zejdźcie z piedestałów na które i tak większość z was weszła na nie przypadkiem, ,oszustwem ,złodziejstwem,fartem,spadkiem czyjąś krzywdą a nie wyjątkową inteligencją i wyjątkową osobowością.

    Odpowiedz
  • Sokar(2017-04-11 10:16) Zgłoś naruszenie 00

    Tekst to tendencyjna propagandowa papka wprost ze szkoły doktora Goebbelsa. Nie ma pracowników narzeka się ciągle a tymczasem od osoby pracującej w HR i zajmującej się szukaniem pracowników słyszałem, że ona się nie zajmuje bezrobotnymi. Czyli co ? Skąd bierze tych pracowników ? Wygląda na to że w Polsce rozwinęła się społeczność kastowa jak w Indiach. Bezrobotni mogą mieć wiedzę i kwalifikacje ale samo to że są bezrobotni pretenduje ich do sytuacji w której są traktowani jak ludzie gorszej kategorii. Podczas gdy za pracę headhunter oferuje 5-6 tysięcy osobie zatrudnionej w innej firmie byle by ją podkupić, bezrobotnemu oferuje się 1500-2000 za podjęcie dosłownie tej samej pracy przy czym często są jeszcze gorsze warunki. Mamy więc problem świadomościowy, pracodawcy myślą że jak ktoś dużo zarabia w innej firmie to jest dobrym pracownikiem więc proponują mu więcej i myślą też że jak ktoś jest bezrobotny, czyli nie zarabia to znaczy, że jest bez wartości. Nikomu nie przychodzi najwyraźniej do głowy że osoba zarabiająca to po prostu socjopatyczny cwaniak który awansował poprzez podkablowywanie szefowi bogu ducha winnych kolegów natomiast bezrobotny to świetny specjalista któremu po prostu nie dano szansy.

    Odpowiedz
  • Wkurzony(2017-01-22 15:02) Zgłoś naruszenie 00

    1450 zł netto minimalna pensja przy umowie o pracę z tego odliczamy dojazd do pracy kto ma "szczęście i ma tramwaj pociąg czy autobus żeby dojechać do tej pracy wyda 150 zł na bilet miesięczny kto niema i musi autem jeździć to wyda z 300-500 zł na paliwo dalej musi odliczyć jakiś posiłek do pracy to z minimum 100 zł na miesiąc, dalej odliczyć trzeba wydatki na opłacenie rachunków i okazuje się że brakuje nam na przeżycie miesiąca jeszcze kilkaset zł !!!!!!!Co to za praca co nie da się za nią godnie żyć

    Odpowiedz
  • a40(2016-06-24 18:14) Zgłoś naruszenie 20

    bezrobotni w polsce niesa leniwi skoro pracuja w szarej strefie , widocznie tam lepiej placa .

    Odpowiedz
  • Izabela(2016-03-31 07:55) Zgłoś naruszenie 00

    Dawno nie czytałam takich tendencyjnych glupot! Mam wyższe wykształcenie i od kilku lat szukam pracy, nawet poniżej moich kwalifikacji. Indywidualnie i przez UP, bezskutecznie :-( . Mam 52 lata i zaczynam się czuć jak wyrzutek społeczeństwa...

    Odpowiedz
  • 7ji(2016-02-04 14:56) Zgłoś naruszenie 00

    Pożyczka na Dowód dla Każdego http://kredytyk.pl od 100zł do 200.000zł Odbierz pieniądze! - Chwilówki na Dowód bez zaświadczeń - kredyty przez internet, dla Firm - Kredyt na mieszkanie/hipotekę - Kredyt Samochodowy, chwilówki na dowód Wypełnij krótki wniosek a my do Ciebie bezpłatnie oddzwonimy i przestawimy najlepszą ofertę dla Ciebie! http://www.kredytyk.pl

    Odpowiedz
  • Office Worker(2015-12-16 14:40) Zgłoś naruszenie 00

    Znów nagonka na bezrobotnych. Znów tekst o tym jacy to bezrobotni są źli. A może by się tak rozpisać o polskich, buraczanych pracodawcach? Najłatwiej "jechać" po najsłabszym. W Polsce praca bez znajomości to czyste niewolnictwo. Polscy pracodawcy mentalnie są jeszcze w latach 90-tych ubiegłego wieku, gdzie nowoburactwo przepraszam...nowobogactwo wyciskało ile się da z ludzi wszelkimi możliwymi sposobami. Lata mijają a w tzw. wolnej Polsce dalej pracownik w oczach pracodawcy jest traktowany jak mebel, lub jak śmieć, któremu oferuje się na "odwal się" śmieciowe umowy. Wszyscy polscy pracodawcy kwiczą o kryzysie. Żałosne. Pracowałem w 2 firmach (u polskich właścicieli) i podczas gdy pensje były wiecznie "mrożone" a pracownicy byli straszeni zwolnieniami, jaśnie pan pracodawca miał kasę na kupno wypasionych samochodów, żarcie codziennie w super restauracji i całą masę zakupów do swojego domu za grube pieniądze podczas gdy komputery w firmie ledwo zipiały a pracownicy liczyli każdy grosz do przysłowiowego pierwszego. Niech ktoś napisze artykuł o ZAKŁAMANIU polskich pracodawców. Polecam każdemu kto zna język obcy aby wyjechał. Np. do Francji czy Niemiec. Tam też trzeba zap... a pracodawcy są surowi ale na koniec miesiąca gdy przychodzi pensja nie czujesz się jak ekonomiczny śmieć...

    Odpowiedz
  • Tomek(2015-12-04 13:10) Zgłoś naruszenie 40

    artykuł jest śmieszny, opisany przypadek jest ekstremalny, mam 25 lat pracowałem w kilku miejscach w ostatnim zostałem zwolniony z powodu łączenia firmy z zagranicznym gigantem i redukcją etatów, byłem na rozmowie w hurtowni- jeden wakat chętnych było 10.To są realia.Pracodawcy nie maja nic do zaoferowania oprócz wymagań. Prawdą jest że są ludzie którzy nie chcą podejmować pracy za 1200-1400zł netto znam takich nie dziwie się im szczerze.Odliczając koszty odjazdu co on zarobi? W TV i mass mediach trąbią o rzekomym sukcesie gopodarczym i zielonej wyspie a realia są przerażające.Piszcie dalej że Polacy to nie roby itd. Zamiast budowac kolejne zakłady z kapitałem zagranicznym i zarobkami 1200zł podnieście pensje minimlaną do conajmniej 1500zł netto co jest realne ale nie mówcie że się nie da.Rząd okrada zarówno pracodawce i pracownika w świetle prawa co przekłada się na rynek pracy.

    Odpowiedz
  • Kamil(2015-11-13 10:26) Zgłoś naruszenie 41

    Jeszcze nie słyszałem, żeby ktoś znalazł pracę dzięki UP. Wszyscy tam idą tylko po ubezpieczenie. Czasem po dofinansowanie z Unii. Pracujące tam kobiety (na ogół jednak Panie) są bardzo nie elastyczne i chyba mało im zależy. Sam znalazłem pracę, bo wziąłem się za siebie. Zacząłem szukać w większym mieście, przełamałem paraliżujący mnie strach przed pytaniami po angielsku na rozmowach kwalifikacyjnych dzięki metodzie Emila Krebsa. No i sam zacząłem wysyłać CV to najprzeróżniejszych miejsc. Chcieć to móc.

    Odpowiedz
  • byznesmen(2015-11-01 21:22) Zgłoś naruszenie 00

    ano właśnie każden bezrobotny chciałby dostać odrazu 1200 PLN a ja żebym wp...ał chlep ze smolcem.

    Odpowiedz
  • pol(2015-11-01 15:35) Zgłoś naruszenie 71

    " Bezrobotny rozważa: po co mam się narobić za niewielkie pieniądze, skoro na bezrobociu mam ubezpieczenie zdrowotne, wsparcie np. z pomocy społecznej, a w razie potrzeby podejmę dorywcze zatrudnienie w szarej strefie. I odrzuca oferty bez uzasadnienia"
    Co za kretyński tekst. Pomoc społeczna komu pomaga? Najpierw sprawdź sobie a potem pisz. Jeżeli młody człowiek ma podjąć pracę najczęściej 12 godz dziennie i za grosze, to nie ma szans na polepszenie sobie bo nie będzie miał czasu na szukanie czegoś innego. Czy ma tkwić do końca życia w tym kieracie bez szans na założenie rodziny itp.

    Odpowiedz
  • emigrant 72(2015-11-01 12:08) Zgłoś naruszenie 00

    W Polsce bardzo ciężko o pracodawcę. Normą jest wyzysk i oszukiwanie pracowników. Na szczęście młodzi przejrzeli na oczy a dzięki otwartym granicom nie muszą marnować życia pracując na polskiego "przedsiębiorcę".
    Polacy w kraju pracują dużo i ciężko (oficjalne dane) zarabiając kilkukrotnie mniej niż ich koledzy na podobnych stanowiskach na emigracji zarobkowej. "Biznesmeni" z Lewiatana tłumaczą to wysokimi kosztami pracy (co mają powiedzieć ich koledzy po fachu z UK, Niemiec czy Szwecji) oraz małą wydajnością ( to chyba wina... szefa ze ma kiepską technologię...)

    Odpowiedz
  • Dikens(2015-10-31 19:01) Zgłoś naruszenie 00

    Zlikwidować UP - jesteśmy w nich zarejestrowani dla ubezpieczenia, które i tak konstytucją gwarantowane jest wszystkim. Inne świadczenia socjalne z urzędu to fikcja, dotyczy małego odsetka bezrobotnych. Poza tym to urzędnicza hydra darmozjadów. A od znajdywania pracy są dzisiaj - internet, agencje pracy. Kiedyś tego nie było to znajdowało się miejsce dla urzędów, ale teraz...

    Odpowiedz
  • Bezrobotny(2015-10-31 15:08) Zgłoś naruszenie 00

    350 wysłanych podań o pracę od 2 m-cy. 0 odpowiedzi.

    Odpowiedz
  • roberto(2015-10-31 12:18) Zgłoś naruszenie 51

    witajcie pracodawcy nie tak powinni się nazywać i to wcale nie w tak długim czasie w tym kochanym kraju gdzie tak dobrze smakuje chleb przestaną się tak tytułować to pewne kto żyw podejmie prace u sąsiadów i to nie tylko Niemcy Austria ale Czechy Słowacja Słowenia te kraje już odrobiły lekcje i tam zarobisz na pewno więcej niż 1250pln za miesiąc pracy a więc następuje koniec zielonej wyspy dojenia jednych i drugich przez państwo jeżeli chcesz na starość żyć godnie to zostaje wyjazd lub szara strefa i odkładanie na potem do tego doprowadziły nas rządy mędrców

    Odpowiedz
  • kobieta /niejedna/(2015-10-31 11:55) Zgłoś naruszenie 00

    Do "jacek" .

    W/g Bieńkowskiej tylko dureń i idiota pracuje na stanowisku wiceministra za mniej niż 6000,00zł.
    Zgadzam się z nią .

    Odpowiedz
  • jacek(2015-10-31 09:36) Zgłoś naruszenie 00

    wedlug bienkowskiej tylko duren i idiota pracuje za mniej niz 6000 tys zl,.

    Odpowiedz
  • ela(2015-10-31 09:12) Zgłoś naruszenie 01

    Trzeba być bezrobotnym,żeby wiedzieć o czym się pisze. Jestem bezrobotna bez prawa do zasiłku i bez prawa do pracy.Chodzę na rozmowy o pracę ale nikt nigdy do mnie nie oddzwonił. Nikt nie chce przyjąć do pracy bezrobotnych 50+.Jestem dziadem we własnym kraju.W naszym kraju to więzień żyje lepiej niż bezrobotny. Wszystkim tym,którzy nie wiedzą o czym piszą, życzę żeby zostali bezrobotnymi i zobaczyli jak jest naprawdę,zobaczyli jakie to jest upokarzające, upodlające.

    Odpowiedz
  • krabator(2015-10-31 09:03) Zgłoś naruszenie 00

    O eksperckim poziomie osób reprezentujących firmę WorkService i przyłożeniu teorii do rzeczywistości najlepiej natomiast świadczy opinia o firmie na popularnym serwisie z rankingiem pracodawców.

    Odpowiedz
  • kaja(2015-10-31 06:45) Zgłoś naruszenie 00

    Po co mam pracować skoro moje kochane polskie państwo mi daje, a teraz kiedy u władzy PiS, jeszcze więcej dostanę. Prawda jest taka, że w Polsce nie ma bezrobocia, są tylko nieroby, cwaniacy, itp, itd. Najczęściej słyszy się, że za takie marne pieniądze to lepiej siedzieć w domu na koszt podatników. Drodzy rodacy, aby zarabiać więcej, trzeba pierw zarabiać mniej, tak było, jest i będzie

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane