Prowadzę sklep spożywczy. W trakcie mojego urlopu przez tydzień jedną ze sprzedawczyń – bez mojej wiedzy i zgody – zastępowała siostra, która nie jest moim pracownikiem. Czy opisana sytuacja może stanowić podstawę do wręczenia dyscyplinarki sprzedawczyni?
Czytelnik może zakończyć w trybie natychmiastowym współpracę ze sprzedawczynią. Pracownik musi bowiem osobiście świadczyć swoje obowiązki służbowe. Nie mogą być one realizowane przez inną osobę w imieniu podwładnego. Tak zaś było w opisanym przypadku. Okoliczność ta stoi w opozycji do art. 22 par. 1 kodeksu pracy (dalej: k.p.). Przez nawiązanie stosunku pracy etatowiec zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz zatrudniającego i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę. Osobiste świadczenie pracy odróżnia stosunek pracy od cywilnoprawnego. W tym ostatnim przypadku dopuszczalne jest posługiwanie się zastępcą w wykonywaniu przedmiotu umowy.
Na uwagę w omawianym kontekście zasługuje wyrok Sądu Najwyższego z 28 października 1998 r., sygn. akt I PKN 416/98 (OSNP 1999/24/775), w świetle którego: „Brak bezwzględnego obowiązku osobistego świadczenia pracy wyklucza możliwość zakwalifikowania stosunku prawnego jako umowy o pracę”. Naruszenie art. 22 par. 1 k.p. można w konsekwencji zakwalifikować jako ciężkie naruszenie przez podwładnego podstawowych obowiązków służbowych.