Czytelnik może zakończyć w trybie natychmiastowym współpracę ze sprzedawczynią. Pracownik musi bowiem osobiście świadczyć swoje obowiązki służbowe. Nie mogą być one realizowane przez inną osobę w imieniu podwładnego. Tak zaś było w opisanym przypadku. Okoliczność ta stoi w opozycji do art. 22 par. 1 kodeksu pracy (dalej: k.p.). Przez nawiązanie stosunku pracy etatowiec zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz zatrudniającego i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę. Osobiste świadczenie pracy odróżnia stosunek pracy od cywilnoprawnego. W tym ostatnim przypadku dopuszczalne jest posługiwanie się zastępcą w wykonywaniu przedmiotu umowy.

Na uwagę w omawianym kontekście zasługuje wyrok Sądu Najwyższego z 28 października 1998 r., sygn. akt I PKN 416/98 (OSNP 1999/24/775), w świetle którego: „Brak bezwzględnego obowiązku osobistego świadczenia pracy wyklucza możliwość zakwalifikowania stosunku prawnego jako umowy o pracę”. Naruszenie art. 22 par. 1 k.p. można w konsekwencji zakwalifikować jako ciężkie naruszenie przez podwładnego podstawowych obowiązków służbowych.

Podstawa prawna

Art. 22 par. 1 oraz art. 52 par. 1 pkt 1 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U z 2014 r. poz. 1502 ze zm.).