statystyki

Pracodawca się dowie, o której godzinie pracownik dostał L4

autor: Dominika Rowińska-Glonek07.05.2015, 20:00
Pracownik po kilku tygodniach nieobecności spowodowanej chorobą stawił się rano do pracy.

Pracownik po kilku tygodniach nieobecności spowodowanej chorobą stawił się rano do pracy.źródło: ShutterStock

Sąd może zobowiązać przychodnię do udostępnienia ewidencji pacjentów w danym dniu. A nawet wykazu godzin pracy lekarza, który wystawił zwolnienie. Będzie to pomocne w razie sporu.

Pracownik po kilku tygodniach nieobecności spowodowanej chorobą stawił się rano do pracy. Dzień wcześniej poinformował telefonicznie przełożonego, że wraca do pracy. Po przybyciu do zakładu pracy najpierw rozmawiał z kolegą, który go zastępował podczas nieobecności. Mniej więcej po godzinie od przybycia przełożony wręczył pracownikowi wypowiedzenie umowy o pracę. Wówczas pracownik oznajmił, że wciąż jest chory i przebywa ponownie na zwolnieniu lekarskim – rano był w przychodni i lekarz wystawił mu zwolnienie lekarskie. Do zakładu pracy przyszedł zaś jedynie po to, żeby o tym poinformować przełożonego. Pracownik oświadczył również, że nie ma przy sobie zwolnienia lekarskiego, gdyż dopiero po południu ma je odebrać z recepcji przychodni.

Pracownik następnego dnia dostarczył pracodawcy zwolnienie lekarskie wystawione w dniu, w którym wręczono mu wypowiedzenie umowy o pracę. Następnie pracownik odwołał się do sądu, podnosząc, że wypowiedzenie umowy o pracę było niezgodne z prawem z uwagi m.in. na to, że tego dnia przebywał na zwolnieniu lekarskim.

Przesłuchiwani w sprawie świadkowie zgłoszeni przez pracodawcę (zastępujący pracownik, przełożony) zeznali, że pracownik podjął działania w celu świadczenia pracy, w tym przejmował zadania. Pracownik (powód) z kolei zaprzeczył, jakoby przyjechał do zakładu pracy w celu świadczenia pracy, a z pracownikiem go zastępującym jedynie towarzysko rozmawiał o projektach, które miały miejsce podczas jego nieobecności.

W jaki sposób pracodawca może dowieść, że pracownik przybył do pracy w celu jej świadczenia?

Niewątpliwie w opisanym stanie faktycznym problemem jest ustalenie celu przybycia pracownika do pracy. Pracownik przecież zaledwie około godziny przebywał w zakładzie pracy, podczas której jedynie rozmawiał z zastępującym go pracownikiem, a następnie wręczono mu wypowiedzenie. Dla skuteczności wypowiedzenia umowy o pracę zaś istotne jest to, czy w momencie składania wypowiedzenia umowy o pracę pracownik świadczył pracę lub przynajmniej był w gotowości do jej świadczenia.


Pozostało jeszcze 66% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • roberto(2015-05-08 08:42) Zgłoś naruszenie 00

    to pracodawca boi się abym ja mu nie wręczył wypowiedzenia a nie odwrotnie

    Odpowiedz
  • Kuba(2015-05-08 17:32) Zgłoś naruszenie 00

    Przecież to jest bzdura - o której godzinie ,lekarz potwierdza nie początek (godzine choroby) a fakt choroby która się rozpoczętą i juz trwała.Nie wolno zwolnić chorego pracownika mającego z tego tytułu niezdolnośc do pracy . dziwie się temu sądowi ,sądzę ,że SN zbluzga ten sąd totalnie.
    To po pierwsze . po drugie jak tu w kraju Komorowskiego się ubezpieczać w ZUSie i pracować legalnie - po co ?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane