Minister pracy chce wzmocnienia pozycji pracowników. Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział w Katowicach na Europejskim Kongresie Gospodarczym, że będzie to możliwe dzięki zmianom w kodeksie pracy, którymi dziś zajmą się posłowie.

Projekt zakłada, że umowy na czas określony nie będą mogły trwać dłużej niż 33 miesiące. Po przekroczeniu tego czasu, będą automatycznie przekształcane w umowy na czas nieokreślony. Stałą umową o pracę stanie się też czwarta umowa na czas określony.

Minister zapowiada też podniesienie standardów dotyczących okresu trwania wypowiedzenia, który obecnie wynosi dwa tygodnie, niezależnie od długości trwania umowy. Po zmianie prawa, ten czas zostanie zachowany dla umów trwających do sześciu miesięcy. Jeśli umowa trwała od pół roku do trzech lat, wypowiedzenie będzie trwało miesiąc, a w umowach dłuższych niż trzy lata będzie zapisany okres wypowiedzenia trwający trzy miesiące.

Reklama

Pierwsze sejmowe czytanie projektu nowelizacji kodeksu pracy zaplanowano na wieczór.