W razie śmierci zatrudnionego na jego najbliższych przechodzą prawa majątkowe wynikające z umowy o pracę. Żona i inne osoby uprawnione do renty rodzinnej otrzymają należne mu wynagrodzenie bez konieczności przeprowadzenia postępowania spadkowego
Czy konieczne jest postępowanie spadkowe
Reklama
Mój mąż zmarł w połowie miesiąca. Zostawił mnie i pięcioletnią córkę. Wiem, że muszę przeprowadzić postępowanie spadkowe po nim, ale to pewnie potrwa. Czy pensję za przepracowaną przez niego część miesiąca (a jest to dla mnie znacząca kwota) dostanę dopiero po zakończeniu sprawy w sądzie?

Reklama
NIE
Kodeks pracy pozwala małżonkowi zmarłego pracownika i innym członkom jego rodziny spełniającym warunki do uzyskania renty rodzinnej na szybkie uzyskanie należnych po nim świadczeń ze stosunku pracy. Nie trzeba czekać na stwierdzenie praw do spadku i jego podział (por. postanowienie Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 11 grudnia 1996 r., III APZ 18/96, OSA 1998/10/40).
Regulacja kodeksowa, zgodnie z którą prawa majątkowe ze stosunku pracy po śmierci pracownika przechodzą na wymienionych wyżej członków rodziny, ma wymowę socjalną. Chodzi o zapewnienie szybkiego dostępu do pieniędzy osobom, które tradycyjnie (co nie znaczy, że zawsze) znajdują się na utrzymaniu zmarłego pracownika. Dlatego kodeks pracy określa uproszczone, bo z pominięciem prawa spadkowego, zasady realizacji świadczeń wynikających ze stosunku pracy.
Udział małżonka zmarłego pracownika i innych członków rodziny spełniających warunki do nabycia renty rodzinnej jest w podziale praw majątkowych ze stosunku pracy równy. Dopiero kiedy nie ma takich osób, prawa te wchodzą do spadku i podlegają ogólnym regułom prawa spadkowego.
Podstawa prawna
Art. 631 par. 2 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1502 ze zm.).
Czy rodzina może kontynuować proces z pracodawcą
Mój ojciec wystąpił z powództwem o przywrócenie do pracy, bo zwolniono go w trybie natychmiastowym niezgodnie z prawem. Niestety zmarł w czasie postępowania sądowego. Dowiedziałam się, że mogę teraz jako jego jedyna spadkobierczyni kontynuować ten proces i dochodzić odszkodowania od byłego pracodawcy. Czy to prawda?
TAK
Dochodzenie przywrócenia do pracy staje się wskutek śmierci byłego pracownika bezprzedmiotowe. Natomiast roszczenie o odszkodowanie z tytułu rozwiązania umowy z naruszeniem przepisów (przewidziane w art. 56 kodeksu pracy) wchodzi w skład spadku po pracowniku, który zmarł przed wydaniem orzeczenia przez sąd. Tak postanowił Sąd Najwyższy w uchwale z 25 lipca 1985 r. ( III PZP 27/85 , OSNCP 1986/3/27). Z kolei w postanowieniu z 17 stycznia 2006 r. (I PK 143/05, OSNP 2006/23-24/359) SN stwierdził, że pełnomocnik powoda może po jego śmierci do czasu zawieszenia postępowania przekształcić powództwo. Chodzi o zmianę roszczenia o przywrócenie do pracy na żądanie odszkodowania z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę. Postępowanie podlega wówczas zawieszeniu, a nie umorzeniu. Jeśli zatem nastąpi zmiana roszczenia i córka byłego zmarłego pracownika zgłosi swój udział w postępowaniu o odszkodowanie, zostanie ono podjęte.
Podstawa prawna
Art. 56 par. 2, art. 631 par. 2 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1502 ze zm.).
Art. 96 ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 101 ze zm.).
Czy śmierć wyklucza realizację porozumienia
Mój mąż pracował u swojego ostatniego pracodawcy przez prawie 40 lat. Podpisał z nim porozumienie o rozwiązaniu umowy, w którym ten zobowiązał się do wypłaty dodatkowego świadczenia nazwanego odprawą. Miało ono kompensować wszystkie roszczenia mojego męża z tytułu zwolnień grupowych, z obowiązujących przepisów i postanowień umowy społecznej. Świadczenie to miało być wypłacone za dobrowolne odejście z pracy w następnym miesiącu po ustaniu zatrudnienia. Mąż zmarł ostatniego dnia trwania umowy o pracę. Pracodawca stwierdził, że stosunek pracy wygasł wskutek śmierci (co wpisał do świadectwa pracy), i odmówił mi wypłaty tego świadczenia. Uznał, że z chwilą śmierci męża przestało go wiązać zawarte z nim porozumienie, a obowiązek wypłaty takiej odprawy nie wynika z obowiązujących przepisów. Czy pracodawca ma rację?
NIE
Przepisy kodeksu pracy nie tylko nie hierarchizują sposobów ustania stosunku pracy, ale też nie regulują kwestii ich zbiegu, mimo że sytuacje takie mogą zaistnieć, czego przykładem jest powyższy przykład. Wobec niewykluczenia przez ustawodawcę możliwości tego zbiegu i braku wskazania, który ze sposobów ustania umowy o pracę należałoby w takim przypadku uznać za wiodący, należy przyjąć, że doszło do rozwiązania umowy za porozumieniem stron, jak i wygaśnięcia stosunku pracy wskutek śmierci pracownika. Tak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 10 czerwca 2014 r. (III PK 123/13, LEX nr 1493924). Zatem wygaśnięcie stosunku pracy wskutek śmierci pracownika nie zniweczyło skutków zawartej wcześniej przez strony umowy o jego zakończeniu w trybie porozumienia, a tym samym nie wyklucza wypłaty dodatkowego świadczenia.
Po śmierci pracownika na jego małżonka i osoby bliskie spełniające warunki wymagane do uzyskania renty rodzinnej przechodzą prawa majątkowe ze stosunku pracy, nabyte przez pracownika za życia i niezaspokojone do dnia jego zgonu, które nie mają charakteru osobistego. W doktrynie i orzecznictwie sądowym postuluje się szerokie rozumienie pojęcia tych praw majątkowych. Ich podstawą mogą być przepisy wszelkich aktów należących do źródeł prawa pracy, jak również czynności prawne stron kreujące stosunek pracy lub dokonywane w trakcie jego trwania.
W analizowanej sytuacji świadczenie, do którego wypłaty zobowiązał się pracodawca, ma zbliżony charakter do odprawy przysługującej z tytułu zwolnień grupowych i odprawę tę zastępuje. Ponieważ należy do kategorii praw majątkowych ze stosunku pracy, to po śmierci pracownika przechodzi na jego żonę i osoby uprawnione do renty rodzinnej po nim. Odmowa pracodawcy wypłaty tego świadczenia jest więc bezpodstawna.
Podstawa prawna
Art. 9, art. 30 par. 1 pkt 1, art. 631 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1502 ze zm.).
Czy trzeba zwrócić nierozliczone zaliczki
Po śmierci męża okazało się, że ma on spore długi, także u swojego pracodawcy. Nie rozliczył się bowiem z zaliczek. Czy jako jego spadkobierca muszę je zwrócić?
TAK
Kodeks pracy nie reguluje odpowiedzialności spadkobierców za zobowiązania majątkowe ze stosunku pracy i dlatego trzeba stosować ogólne zasady prawa spadkowego. Przypomnijmy, że spadkobierca może przyjąć spadek bez ograniczenia odpowiedzialności za długi spadkowe (przyjęcie proste) lub z ograniczeniem tej odpowiedzialności (przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza). Może również spadek odrzucić.
W razie prostego przyjęcia spadku pracodawca zmarłego pracownika będzie mógł dochodzić od spadkobierców zwrotu zaliczek. Jak bowiem postanowił Sąd Najwyższy w uchwale z 22 września 1972 r. (sygn. akt III PZP 12/72, OSNC 1973/2/22), odpowiedzialność spadkobiercy za dług spadkowy, wynikająca z prostego przyjęcia spadku, nie podlega ograniczeniu z tej tylko przyczyny, że jest to dług ze stosunku pracy. SN zaznaczył jednak, że odpowiedzialność taka w szczególnie wyjątkowych wypadkach podlega ograniczeniu lub nawet wyłączeniu, jeżeli przemawiają za tym zasady współżycia społecznego. Sąd wśród takich szczególnie wyjątkowych sytuacji wymienił m.in.:
● świadomości co do rygoryzmu odpowiedzialności spadkobiercy w razie niezłożenia w terminie oświadczenia o odrzuceniu spadku lub przyjęciu go tylko z dobrodziejstwem inwentarza,
● brak mienia spadkowego, które mogłoby w sposób efektywny dopomóc w zaspokojeniu zobowiązań spadkodawcy,
● specyficzna sytuacja rodzinna spadkobierców, wskazująca na istnienie formalnej już tylko więzi rodzinnej ze spadkodawcą, z którym od dłuższego czasu nie utrzymywano jakichkolwiek kontaktów.
Podstawa prawna
Art. 631 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1502 ze zm.).
Art. 1012 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.).
Czy zrzeczenie się dziedziczenia ma znaczenie
Zrzekłam się jeszcze za życia męża prawa do dziedziczenia po nim. Spadek otrzymają jego dzieci z pierwszego małżeństwa. Czy to zrzeczenie wyklucza mój udział w wypłacie należnego mu do dnia śmierci wynagrodzenia?
NIE
Z kodeksu pracy wynika, że prawa majątkowe ze stosunku pracy przechodzą po śmierci pracownika, w równych częściach, na małżonka oraz inne osoby spełniające warunki wymagane do uzyskania renty rodzinnej. W myśl tej zasady każda z wymienionych osób ma udział w prawach majątkowych, niezależnie od tego, czy według prawa spadkowego jest uprawniona do dziedziczenia po zmarłym. Zatem żona pracownika, która jeszcze za jego życia zrzekła się dziedziczenia, jest uprawniona do przysługującego mu do dnia śmierci wynagrodzenia za pracę. Nie musi spełnić żadnych dodatkowych warunków, aby je otrzymać.
Podstawa prawna
Art. 631 par. 2 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1502 ze zm.).
Art. 1048 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.).