Wielu pracowników nie wie, że w razie niezgodnego z prawem rozwiązania umowy bez wypowiedzenia można wystąpić nie tylko z roszczeniami wynikającymi z kodeksu pracy, lecz także powalczyć o odszkodowanie cywilne. Wprawdzie nie ułatwiają tego skomplikowane zasady dochodzenia takiej rekompensaty, jednak na podstawie jednego z ostatnich postanowień Trybunału Konstytucyjnego (z 23 września 2014 r., sygn. SK 26/12) można dokonać korzystnej dla zwalnianych interpretacji tych przepisów. Wynika z niego, że nawet dochodzenie wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy w związku z przywróceniem do niej (maksymalnie trzy pensje) nie musi pozbawiać dodatkowej, cywilnej rekompensaty. Nie można się wówczas ubiegać o nią w ramach odpowiedzialności kontraktowej (na podstawie art. 471 k.c.), lecz TK nie wykluczył, że jest to możliwe w reżimie odpowiedzialności deliktowej (na podstawie art. 415 k.c.).

Jednolite zasady

– Pracownik przywrócony do pracy może w niektórych przypadkach domagać się odszkodowania za cały czas pozostawania bez pracy. Chodzi między innymi o sytuację, gdy zatrudniający ze swojej winy wyrządził pracownikowi szkodę, np. rozwiązując umowę, naruszył jego dobra osobiste. Wówczas ponosi odpowiedzialność deliktową (art. 415 i następne k.c.), a przepisy kodeksu pracy nie limitują roszczeń zatrudnionego – tłumaczy Katarzyna Dulewicz, radca prawny i partner w kancelarii CMS Cameron McKenna.

We wspomnianym postanowieniu TK (dotyczyło sprawy pracownika, który już po przywróceniu do pracy domagał się cywilnej rekompensaty) sędziowie przywołują wyroki trybunału dotyczące odszkodowań cywilnych za bezprawne zwolnienie (z 27 listopada 2007 r., sygn. SK 18/05, oraz z 22 maja 2013 r., sygn. P 46/11). Na tej podstawie jednoznacznie można uznać, że jeśli bezprawnie zwolniony pracownik dochodzi odszkodowania z art. 58 k.p. – nie chce przywrócenia do pracy – to może się domagać też dodatkowej rekompensaty na podstawie kodeksu cywilnego. Jeśli zaś zatrudniony domaga się wynagrodzenia za czas pozostawania bez etatu w związku z przywróceniem do pracy (art. 57 par. 1 k.p.), wówczas nie może dochodzić odszkodowania cywilnego w reżimie odpowiedzialności kontraktowej, czyli na podstawie art. 471 k.c. Przepis ten przewiduje, że dłużnik (w tym przypadku pracodawca) obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które odpowiedzialności nie ponosi.

– TK wyraźnie wskazuje, że nie rozstrzygał do tej pory kwestii, czy w takim przypadku można się ubiegać o odszkodowanie cywilne w reżimie odpowiedzialności deliktowej, czyli na podstawie art. 415 k.c. – wskazuje Grzegorz Ruszczyk, radca prawny kierujący działem procesowym kancelarii Raczkowski i Wspólnicy.

Ten przepis mówi, że kto z winy swojej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.

– Skoro w razie otrzymania wynagrodzenia w związku z przywróceniem do pracy zamknięta jest już droga dochodzenia roszczeń cywilnych w ramach odpowiedzialności kontraktowej, podobnie może być też z odpowiedzialnością deliktową – zastanawia się Grzegorz Ruszczyk.

Podkreśla jednak, że skoro TK tak wyraźnie sygnalizuje, iż o dochodzeniu roszczeń w drugim z wymienionych reżimów jeszcze nie przesądził, to może domaganie się odszkodowania w taki sposób jest dopuszczalne.

– Możliwe, że sędziowie zostawili furtkę dla pracowników domagających się przywrócenia do pracy, która nie pozbawi ich cywilnych rekompensat. Przekonamy się o tym, jeśli tego typu sprawa trafi do TK – dodaje mec. Ruszczyk.

Zdaniem Katarzyny Dulewicz stanowisko TK jest prawidłowe.

– Jeżeli pracodawca ze swojej winy wyrządza pracownikowi szkodę, zobowiązany jest do jej naprawienia na zasadach ogólnych. W tym zakresie wyrok trybunału potwierdza stanowisko wyrażone w wyroku z 22 maja 2013 r. – dodaje.

Kogo dotyczy

Zasady ubiegania się o odszkodowanie cywilne w razie bezprawnego zwolnienia mogą mieć istotne znaczenie dla zatrudnionych, którzy są w stanie wykazać, że w związku z utratą pracy ponieśli szkody przekraczające rekompensatę przewidzianą w kodeksie pracy. Co roku do sądów rejonowych trafia ok. 5 tys. spraw, w których zatrudnieni kwestionują rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia. Zapewne nie wszyscy mają podstawę, by dochodzić odszkodowania cywilnego, lecz są to potencjalni skarżący w sprawach o taką rekompensatę.

Czego może żądać zwolniony pracownik GazetaPrawna.pl