Przywrócenie do pracy nie musi pozbawiać zatrudnionego rekompensaty cywilnej za szkodę spowodowaną zwolnieniem. Trzeba jednak udowodnić winę pracodawcy.
Wielu pracowników nie wie, że w razie niezgodnego z prawem rozwiązania umowy bez wypowiedzenia można wystąpić nie tylko z roszczeniami wynikającymi z kodeksu pracy, lecz także powalczyć o odszkodowanie cywilne. Wprawdzie nie ułatwiają tego skomplikowane zasady dochodzenia takiej rekompensaty, jednak na podstawie jednego z ostatnich postanowień Trybunału Konstytucyjnego (z 23 września 2014 r., sygn. SK 26/12) można dokonać korzystnej dla zwalnianych interpretacji tych przepisów. Wynika z niego, że nawet dochodzenie wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy w związku z przywróceniem do niej (maksymalnie trzy pensje) nie musi pozbawiać dodatkowej, cywilnej rekompensaty. Nie można się wówczas ubiegać o nią w ramach odpowiedzialności kontraktowej (na podstawie art. 471 k.c.), lecz TK nie wykluczył, że jest to możliwe w reżimie odpowiedzialności deliktowej (na podstawie art. 415 k.c.).
Jednolite zasady