Umowy śmieciowe nie mają zagwarantowanej płacy minimalnej, prawa do urlopu i limitów czasu pracy. A mimo to jest ich coraz więcej – już 1,6 mln.

Dotychczas w materiałach analizujących popularność umów cywilnoprawnych brakowało tylko jednego: konkretnych liczb obrazujących cały rynek. Opierano się jedynie na szacunkach i prognozach. DGP wyliczył, ile osób pracuje w gospodarce na śmieciówkach.

Z pomocą przyszedł nam GUS, z danych którego wynika, że w ubiegłym roku w firmach zatrudniających ponad 9 osób na umowach-zleceniach i umowach o dzieło pracowało 1,25 mln osób. Niestety dane te nie obejmują mniejszych podmiotów (do 9 osób). Jednak my je policzyliśmy. Jeżeli w całej gospodarce (wg szacunków GUS) w 2012 r. pracowało 1,35 mln osób na umowach cywilnoprawnych, a w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 9 osób bez etatu było nieco ponad milion osób, to reszta musiała być zatrudniona w firmach.