Choć ustawa o pracownikach samorządowych jest nieprecyzyjna, to urzędnik nie musi wykonywać wszystkich poleceń. Chroni go kodeks pracy.
Jestem zatrudniony na basenie jako ratownik. W umowie o pracę mam zapisane, że muszę wykonywać polecenia związane z charakterem pracy, a te, które nie są ujęte w zakresie obowiązków, tylko jeżeli zostały wydane przez dyrektora bądź kierownika. Dodam, że jestem pracownikiem samorządowym (basen znajduje się przy publicznej szkole). Czy pracodawca może wydawać polecenia nieznajdujące się w zakresie obowiązków, jak grabienie liści czy plewienie?
Reklama

Reklama
Nie, ponieważ polecenia pracodawcy nie mogą wykraczać poza zakres czynności związanych z wyznaczonym stanowiskiem, poza ustalony sposób, czas i miejsce ich realizacji. Zatem nawet szczególne potrzeby pracodawcy nie uzasadniają wydawania pracownikowi plecenia wykonywania innych czynności niż wynikające z rodzaju pracy określonego w umowie o pracę. Dlatego trudno uznać, by grabienie liści czy plewienie było zgodne z treścią rodzaju pracy ustalonego w umowie o pracę z ratownikiem.
W przypadku pracownika samorządowego wątpliwości mogą wynikać z art. 25 ust. 1 ustawy z 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (Dz.U. nr 223, poz. 1458 ze zm.; dalej: ustawa), która określa, że do obowiązków pracownika samorządowego należy sumienne i staranne wykonywanie poleceń przełożonego. Nie ma mowy w tym przepisie, że polecenia powinny dotyczyć tylko pracy. Jednak na mocy art. 43 ust. 1 ustawy w sprawach w niej nieuregulowanych stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 ze zm.; dalej; k.p.). Wobec tego ma tu zastosowanie art. 100 par. 1 k.p., gdzie jest mowa, że pracownik jest zobowiązany stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę.

Decyduje rodzaj pracy

Określenie zadań zatrudnionego wynika z rodzaju pracy, który wskazany jest w umowie o pracę. Rodzaj pracy może być określony przez podanie nazwy zawodu, specjalności, stanowiska, funkcji, tytułu lub przez umieszczenie w określonej strukturze organizacyjnej, albo też oznaczenie zespołu czynności, które wykonywać będzie pracownik. Przy czym o zakresie obowiązków pracownika decyduje nie tylko rodzaj wykonywanej pracy, ale również rozmiar wynikających z niej zadań (wyrok SN z 27 czerwca 1977 r., sygn. akt I PRN 86/77, Legalis nr 20181). Ustalenie, co składa się na rodzaj konkretnej pracy, może być uzupełnione dodatkowym dokumentem zawierającym wyliczenie czynności pracownika w formie zakresu czynności.
Czynności te powinny odpowiadać rodzajowi pracy określonemu w angażu. Pracodawca jednostronną decyzją ustala wykaz czynności. Musi on przy tym pamiętać, że zakres czynności nie może wykraczać poza rodzaj pracy ustalony w kontrakcie (wyrok SN z 19 marca 1997 r., sygn. akt II UKN 43/97, OSNAPiUS 1998/1/22). W zakresie czynności wskazuje się także podległość służbową pracownika. Może to nastąpić poprzez określenie stanowiska bezpośredniego przełożonego pracownika, np. naczelnik wydziału, kierownik zespołu, starszy specjalista. Nie należy podawać danych osobowych przełożonego.

Bez dyscyplinarki

W praktyce często w zakresie czynności znajdują się postanowienia zobowiązujące pracownika do wykonywania poleceń innych niż czynności wymienione w zakresie obowiązków lub do wykonywania innych zadań służbowych zleconych przez przełożonego. Tego rodzaju inne polecenia pracownik musi wykonywać, jeżeli są wydane przez właściwą osobę lub upoważnionego pracownika i zgodnie z jego kompetencjami.
Pogląd ten potwierdza wyrok SN z 12 kwietnia 2012 r. (II PK 216/11, LEX nr 1162590). W orzeczeniu tym SN stwierdził, że polecenia, które wykraczają poza rodzaj pracy (umówiony zakres obowiązków), mogą tylko wyjątkowo dotyczyć innej pracy. Pracownik może sam oceniać, czy ma zdolność i możliwość wykonania polecenia wykraczającego poza jego obowiązki, niezależnie od tego, że plecenie służbowe nie może prowadzić do trwałej zmiany rodzaju umówionej pracy. Jednocześnie SN wskazał, że niedopuszczalne jest dyscyplinarne zwolnienie podwładnego za to, że nie zgodził się wykonać takiego polecenia.

Poważne wątpliwości

Obowiązek wykonywania poleceń służbowych nie oznacza ślepego posłuszeństwa. Pracownik może się powstrzymać od wykonania zleconego zadania, gdy uważa, że jest ono niezgodne z prawem albo zawiera znamiona pomyłki. [schemat]
Bezwzględnie nie może wykonać polecenia, gdy w jego ocenie prowadziłoby to do popełnienia przestępstwa, wykroczenia lub groziłoby niepowetowanymi stratami, o czym niezwłocznie informuje kierownika jednostki, w której jest zatrudniony.