Dyskryminowany i nękany pracownik nie wzbogaci się na swojej krzywdzie

autor: Tomasz Zalewski24.07.2014, 07:30; Aktualizacja: 24.07.2014, 08:34
kłótnia, konkurencja, spór, firma, biuro

kłótnia, konkurencja, spór, firma, biuroźródło: ShutterStock

Spada liczba osób ścigających pracodawców za nękanie i dyskryminowanie. Te, które wygrają w sądach, nie mogą liczyć na milionowe rekompensaty.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • Lolek(2015-03-02 10:31) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem nękana od lat, gnębiona psychicznie, koleżanki współczują ale każda! zaznaczyła, ze one w sądzie się opowiedzą za pracodawcą bo mają rodziny na utrzymaniu. Rozumiem je

    Odpowiedz
  • czarny(2014-07-25 08:07) Zgłoś naruszenie 00

    A po co męczyć się w sądzie z pracodawcą idiotą, którego i tak poprze i będzie kryć, czy z uwagi na korzyści finansowe, czy ze strachu większość pracowników, zamiast skrupulatnie szukać w pracy haków na niego, czyhać na najdrobniejszy błąd czy przewinienie, a później donieść gdzie trzeba i odpłacić mu pięknym za nadobne.

    Odpowiedz
  • prawo i prawnicy chronia bogatych przed biedakami(2014-07-24 15:50) Zgłoś naruszenie 10

    kara powinna byc dotkliwa. Jesli pracodawca znecal sie psychicznie nad pracownikiem i sad wymierzyl mu kare np 10 000 zł to w przypadku duzej dobrze prosperujacej firmy, taka kara jest wrecz zacheta dla pracodawcy do nie przestrzegania prawa. Nie chodzi o to czy pracownik wzbogaci sie, czy nie na tym odszkodowaniu. Chodzi o to, czy pracodawca zostanie przykladnie ukarany a wyrok bedzie przestroga dla innych silnych i bogatych. Sady w Polsce bronia bogatych,prawnicy bronia bogatych, biedaki otrzymuja kary nieporownywalnie bardziej dotkliwe... Czy to system sprawiedliwosci czy jednak patologia rodem z zaborow i PRLu?

    Odpowiedz
  • hahaha(2014-07-24 10:15) Zgłoś naruszenie 01

    dyrektor szkoły posadzony tam przez kolesiów ze starostwa robi co chce i co mu się podoba, miał już kilka procesów o defraudację publicznych pieniędzy, poniża i drwi z nauczycieli, organizuje szemrane przetargi, a jak go pozwiesz to ma kolegów w PO, oni mają wpływ na sędziów i możecie mu skoczyć, wszyscy coś mają za uszami

    Odpowiedz
  • Michał(2014-07-24 08:10) Zgłoś naruszenie 00

    "gdy coś im się nie podoba, po prostu odchodzą"

    Taaaa... Nie ma to jak pytać o zdanie osoby oderwane od rzeczywistości. Pokażcie mi takich, którzy mogą sobie pozwolić na takie zachowanie. Policzyć ich pewnie na palcach jednej ręki można. Ktoś tu chyba dawno się rynkowi pracy w Polsce nie przypatrywał.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane