Modernizujemy armię, ale nie zapominamy o żołnierzach. Nie żałujemy pieniędzy na utrzymywanie ich gotowości bojowej - mówi Tomasz Siemoniak, minister obrony narodowej.

Czy po ostatnich wydarzeniach na Ukrainie cokolwiek się zmieniło w naszej armii?

Podjęliśmy działania, które wynikają ze środków reagowania kryzysowego NATO. Zostały zarządzone przy zgodzie ambasadorów państw członkowskich. Oznacza to inny stan niż kilkanaście tygodni temu. Ministerstwo i Siły Zbrojne z uwagą śledzą obecną sytuację.