Guza: Koniec czasowej fikcji

autor: Łukasz Guza02.04.2014, 08:31; Aktualizacja: 02.04.2014, 08:33

W terminowych umowach o pracę liczyło się wszystko, tylko nie ich termin. Pracodawcy zawierali je zwykle na kilka lat, ale nie wzbraniali się przed podpisywaniem ich na dłuższe, nawet 20-letnie okresy.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Wielbiciel(2014-04-02 11:10) Zgłoś naruszenie 00

    Niestety autor ma rację że chodziło o udogodnienia dla pracodawcy. Nie jest to jednak cała prawda. Bardzo wielu pracodawców ledwie wiąże koniec z końcem, nie mam tu na myśli administracji państwowej, ale tam gdzie się produkuje, bo tylko taka praca ma sens, reszta to jest zalegalizowana fikcja aby ograbić obywatela, w tym również pracującego przy produkcji. Dopuszczenie na rynek obcych firm działających w kraju, bez zobowiązań fiskalnych, postawiła polski rynek pracy w sytuacji katastrofalnej. Do tego dodać trzeba pazerne i restrykcyjne banki, ociężałą i niekompetentną administrację, brak ochrony rynku poprzez ciągłe obciążanie różnymi daninami obywatela, niestabilne prawo nieprzystające do sytuacji w jakiej funkcjonuje firma, powodują niechęć pracodawcy do zatrudniania . Co ma robić jak nie zapłaci, bo nie ma z czego, jakiegoś zobowiązania, ma się włóczyć po sądach ..szkoda gadać.

    Odpowiedz
  • MoJe(2014-04-02 11:56) Zgłoś naruszenie 00

    O jeszcze jednym "udogodnieniu" Autor zapomniał: bardzo łatwo pozbyć się pracowników, którzy, mając umowę terminową, odważyli się założyć związek zawodowy.

    Odpowiedz
  • Pracodawca(2014-04-02 22:38) Zgłoś naruszenie 00

    Kaze wszystkim zalozyc firmy. Rzad okresli to zjawisko rozwojem przedsiebiorczosci. Zwiazkow nie bede mial, zusu nie musze placic, wszystko ok.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane