Polacy stanowią największą grupę oddelegowanych pracowników we Francji. Obejmuje ona około 32 tys. zadeklarowanych osób, których liczba zwiększa się średnio o 25 proc. rocznie. Francuskie Ministerstwo Pracy szacuje, że w rzeczywistości oddelegowanych pracowników jest dwa razy więcej.
Trudno ukryć, że opinia publiczna, z którą jak wiadomo przed wyborami trzeba się liczyć, nie jest nastawiona do tego zjawiska pozytywnie. W tym kontekście Francja, główny inicjator projektu dyrektywy dotyczącej delegowania zatrudnionych, pracuje w trybie przyśpieszonym nad dwoma ustawami, które zaostrzą przepisy o wysyłaniu pracowników.
Oznacza to także zmiany dla polskich firm. Zasada delegowania pracowników nie zostanie podważona, należy jednak oczekiwać rozszerzenia kontroli i sankcji w razie stwierdzenia nieprzestrzegania przepisów.