Osoby zatrudnione w urzędach średnio co kwartał otrzymują nagrody. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu wysokość tych świadczeń, wypłacanych ze środków budżetowych, nie jest tajna i można ją upublicznić. Takie orzeczenia mogą zmienić praktykę nagradzania urzędników. Obecnie ani dyrektorzy generalni, ani sekretarze samorządowi nie publikują listy osób, które otrzymują wspomnianą gratyfikację. Nie zamieszczają też informacji, za co została ona wypłacona.
Eksperci podkreślają, że wprowadzenie jawności w tym zakresie mogłoby wyeliminować patologie. Obecnie osoby, które mają lepsze relacje z szefem, a niekoniecznie zasługi w pracy, mogą otrzymywać wyższe świadczenie od pozostałych.
Co do zasady szefowie urzędów starają się przyznawać nagrody ok. 90 proc. załogi. Wszystko po to, aby nie konfliktować urzędników.