W styczniu Sąd Apelacyjny w Rzeszowie skierował do ponownego rozpoznania sprawę, w której żona ofiary wypadku domagała się od firmy, gdzie do niego doszło, ponad 600 tys. zł zadośćuczynienia. Bliscy zmarłego wcześniej otrzymali z ZUS jednorazowe odszkodowanie z tytułu śmierci ojca i męża na łączną kwotę 73 958 zł. Dla niewielkich przedsiębiorstw perspektywa wypłaty setek tysięcy złotych może być ciężarem nie do uniesienia.
– Od kilku lat obserwujemy wysyp spraw kierowanych przeciwko pracodawcom przez poszkodowanych w wypadkach przy pracy. Rozpowszechniły się centra odszkodowań, które wyspecjalizowały się z sprawach tego typu – potwierdza Witold Polkowski ekspert z Pracodawców RP.
Dodaje, że przedsiębiorca jest najczęściej zaskoczony i nieprzygotowany na starcie w sądzie. Większości wydaje się, że skoro opłacali regularnie składki na ubezpieczenie wypadkowe, to nie muszą obawiać się dodatkowych roszczeń ze strony pokrzywdzonych pracowników lub ich rodzin. Praktyka pokazuje, że tak nie jest. Dlatego zdaniem ekspertów należy zmodyfikować system postępowania po wypadku przy pracy, bo obecne procedury są przestarzałe i niedostosowane do nowych realiów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.