Poza Europą często łatwiej jest znaleźć pracę niż na naszym kontynencie. Z badań międzynarodowej agencji pracy ManpowerGroup wynika, że największe szanse na to są w Brazylii, Indiach, na Tajwanie. Hitem 2013 r. może się okazać Kanada, którą kryzys dotknął w niewielkim stopniu. Dynamicznie rozwijające się firmy poszukują specjalistów i fachowców m.in. z branży budowlanej, motoryzacyjnej, usługowej i produkcyjnej.

Rozglądają się także w Polsce, w jednej z agencji pośrednictwa pracy czeka na chętnych kilkadziesiąt ofert. Zarobki zaczynają się od niecałych 7 tys. zł, ale np. mechanicy samochodowi czy specjaliści od obsługi maszyn rolniczych mogą liczyć na ponad 10 tys. zł. Dodatkowo pracodawcy pokrywają koszty przelotu w obie strony, a także (na pierwsze 2–3 miesiące) wynajmują tanie mieszkania. W zamian stawiają warunki: znajomość języka, 3–5-letnie doświadczenie, nostryfikacja dyplomów i uprawnień. – Cała procedura może trwać kilka miesięcy – uprzedza Marzena Zasińska-Igła ze szczecińskiej agencji pośrednictwa pracy LSJ. I nie wszyscy chętni dostają wizę. W uprzywilejowanej sytuacji są osoby między 18. a 35. rokiem życia. W ramach International Experience Canada, programu zainicjowanego cztery lata temu przez rząd kanadyjski, mogą wyjeżdżać bez wiz. – Warunkiem jest m.in. posiadanie polskiego obywatelstwa, paszportu biometrycznego i znalezienie pracodawcy – mówi Karolina Suchnicka z ambasady kanadyjskiej w Warszawie. W tym roku w ramach programu wyjechało 750 osób. W przyszłym ma być podobnie.

Nowym rynkiem jest Turcja. Z uwagi na dużą liczbę inwestycji zagranicznych tamtejsze firmy potrzebują specjalistów. Jedna z nich szuka u nas 10 osób do montażu kadłubów samolotów. Wymagana znajomość angielskiego w stopniu komunikatywnym, 2-letnie doświadczenie i znajomość rysunku technicznego. Zarobki: 14–16 euro za godzinę. Firma pokrywa koszty przelotu i zakwaterowanie w czterogwiazdkowym hotelu. Na podobne warunki mogą liczyć fachowcy z branży budowlanej czy turystycznej. W uprzywilejowanej sytuacji są specjaliści od finansów. Jedna z firm produkcyjnych w Stambule poszukuje kandydatów na stanowisko dyrektora finansowego. Oferuje zarobki sięgające ok. 20 tys. zł miesięcznie, ubezpieczenie medyczne, mieszkanie i kilka razy w roku bilety do Polski.

Szukający zajęcia mogą trafić w jeszcze bardziej egzotyczne miejsca. Oferty pracy są też w Indiach, Iranie, Iraku, Brazyliiczy Angolii. Tamtejsze firmy poszukują informatyków i specjalistów z branży wydobywczej: zarówno wiertaczy, geologów, operatorów sprzętu, jak i robotników do czyszczenia platform. Zarobki od 150 do 500 euro dziennie.

Jak zdobyć pracę w Kanadzie

Żeby zdobyć zezwolenie na pracę, trzeba złożyć w konsulacie dokumenty. Są to: zaświadczenie od kanadyjskiego pracodawcy (lub agencji pośrednictwa pracy), dyplomy i uprawnienia (muszą zostać nostryfikowane), świadectwo niekaralności z każdego kraju, w którym przebywało się dłużej niż pół roku. Osoby pomiędzy 18. a 35. rokiem życia nie muszą mieć wizy. Wystarczy paszport biometryczny. Pozostali muszą mieć wizę. Można ją uzyskać w Polsce lub po przekroczeniu granicy kanadyjskiej. W tym drugim przypadku trzeba się liczyć z odmową. W 2013 r. Kanada wyda wizy pobytowe dla ok. 240–265 tys. osób, tyle co w minionych pięciu latach. Większe będą też możliwości przyjazdu w ramach Canadian Experience Class – programu, w którym osoby, które studiowały lub już pracowały w Kanadzie, mogą uzyskać prawo stałego pobytu, a potem starać się o obywatelstwo. Informacje o zasadach imigracyjnych są dostępne na stronach kanadyjskich ambasad.

Samodzielnie pracy można szukać np. na stronie: www.jobbank.gc