Rząd ma zaakceptować propozycje rocznego urlopu macierzyńskiego i możliwości łączenia go z pracą, o czym mówił premier Donald Tusk w drugim expose. Urlop macierzyński ma być płatny w zależności od wybranej przez rodziców wersji w wysokości 100, 80 lub 60 proc. dotychczasowego wynagrodzenia. W pakiecie znalazła się także propozycja wydłużenia o miesiąc maksymalnego wymiaru urlopu wychowawczego z 36 do 37 miesięcy.
Docelowa propozycja ministra pracy Władysława Kosiniaka-Kamysza przewiduje, że jeśli rodzic wybierający się na urlop z góry zadeklaruje, iż wykorzysta cały rok, wówczas będzie pobierał zasiłek macierzyński w wysokości 80 proc. dotychczasowego wynagrodzenia. Z kolei jeśli weźmie pół roku urlopu, a potem zdecyduje się na kontynuację, wówczas za pierwsze pół roku otrzyma zasiłek odpowiadający 100 proc. wynagrodzenia, a za kolejne miesiące 60 proc. To wstępne propozycje. Szczegóły mogą zostać jeszcze zmienione podczas dzisiejszego posiedzenia rządu.
Jednocześnie razem z urlopem ma zostać wydłużona możliwość łączenia pracy na częściowym etacie z pobieraniem części zasiłku macierzyńskiego. To znaczy matka lub ojciec mogliby łączyć np. pracę na pół etatu z pobieraniem połowy zasiłku macierzyńskiego. To propozycja, którą przedłożyła minister Irena Wóycicka, doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego w sprawach społecznych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.