Wynika z niego, że problemów przysparzają zmiany wprowadzone w art. 130 par. 21 kodeksu pracy. W zamian za ustanowienie Trzech Króli dniem bez pracy zmieniono zasady rozliczenia czasu pracy w związku ze świętami. Zgodnie z obowiązującym przepisem, jeżeli święto wypada w dzień wolny z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy (najczęściej jest to sobota), to nie obniża ono wymiaru czasu pracy. Potwierdziły się obawy inspekcji, że pracodawcy będą ustalać terminy dni wolnych, tak aby dni te pokrywały się z terminami świąt.

Dzięki takiemu zabiegowi pracodawca może obniżyć liczbę dni wolnych od pracy o 8 – 10 w roku kalendarzowym. Obowiązujące rozwiązania mogą, zdaniem inspekcji, powodować ustalenie różnego wymiaru czasu pracy dla poszczególnych grup pracowników.

Ponadto nowy przepis utrudnia prawidłowe wypłacanie ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy. Nie wiadomo bowiem, czy współczynnik, na podstawie którego obliczany jest ekwiwalent, powinien być liczony dla wszystkich pracowników w oparciu o jednakową liczbę świąt i dni wolnych z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy, czy też liczba ta powinna być obliczona indywidualnie na podstawie rozkładu czasu pracy konkretnego zatrudnionego.

Przyjęcie, że dla każdego pracownika obliczany jest indywidualny współczynnik, może powodować, że otrzymujący wynagrodzenie w równej wysokości i posiadający identyczną liczbę dni niewykorzystanego urlopu otrzymają ekwiwalent w różnej wysokości. Inna może być też wysokość świadczeń pochodnych uzależnionych od liczby dni przypadających do przepracowania, np. dodatek za pracę w nocy czy za godziny nadliczbowe.

Inspektorzy sygnalizują również krytyczne stanowisko pracodawców i trudności w stosowaniu przepisów zobowiązujących ich do wydawania w trakcie zatrudnienia świadectw pracy obejmujących zakończone okresy zatrudnienia na podstawie umów terminowych. Wątpliwości interpretacyjne dotyczą m.in. terminu wydania świadectwa pracy, w sytuacji gdy przed upływem 24 miesięcy pracodawca zawiera z pracownikiem umowę na czas nieokreślony.

Nadal mimo pewnych korekt wiele wątpliwości budzi stosowanie włączonych do kodeksu pracy przepisów regulujących zagadnienia związane z podnoszeniem kwalifikacji przez pracowników. Problemy wciąż sprawiają pojęcia – egzamin potwierdzający kwalifikacje zawodowe czy podnoszenie kwalifikacji zawodowych. Z przepisów nie wynika bowiem, czy należy przez to rozumieć kwalifikacje związane z aktualnie wykonywaną pracą czy jako podnoszenie umiejętności, jakie mogą być przydatne na rynku pracy.

90,6 tys. kontroli przeprowadzała PIP w zakładach pracy w 2011 roku