Co z żołnierzami po służbie. Państwo traci z oczu byłych funkcjonariuszy [WYWIAD]

autor: Maciej Miłosz12.08.2020, 06:00; Aktualizacja: 12.08.2020, 09:08
Łukasz Boguszewski, komandor rezerwy, absolwent WAT, ASzWoj i Naval War College, autor projektu 2kariera.pl

Łukasz Boguszewski, komandor rezerwy, absolwent WAT, ASzWoj i Naval War College, autor projektu 2kariera.plźródło: DGP

Oni mają specyficzne umiejętności, a my nie mamy żadnego rozwiązania monitorującego i wykorzystującego ich dalej dla państwa - mówi Łukasz Boguszewski, komandor rezerwy, absolwent WAT, ASzWoj i Naval War College, autor projektu 2kariera.pl

Ile kosztuje wyszkolenie oficera Wojska Polskiego?

Wydatki państwa zaczynają się od pięcioletnich studiów. Kiedyś teoretycznie było tak, że jak ktoś kończył służbę przed upływem 15 lat, miał oddać pewną kwotę, tzw. wykup. Z tego co pamiętam, to był to ekwiwalent 100–150 tys. zł. Ale nie spotkałem się z taką praktyką. Studia wojskowe obejmują wyżywienie, zakwaterowanie, umundurowanie oraz żołd, dziś pewnie ich koszt może sięgnąć ok. 300 tys. zł w ciągu pięciu lat. Ale to dopiero początek. Drugi element kosztów to wyszkolenie, które trzeba zaliczyć, by osiągnąć stopień starszego oficera – to kolejny rok w szkole wart często 40–50 tys. zł. A w międzyczasie jest mnóstwo kursów specjalistycznych, dla najlepszych dochodzą różne zagraniczne uczelnie, gdzie już wchodzimy w kwoty rzędu 100 tys. dol. rocznie. I mówimy tu o „zwyczajnym” oficerze. Jeśli ktoś zostaje specjalsem, pilotem czy dowodzi okrętem podwodnym, to koszty wyszkolenia idą w miliony złotych. Ile dokładnie, tego nie wie nikt.

Co się z takim człowiekiem dzieje po zakończeniu służby?

Zasadniczo w karierze wojskowej są dwie główne drogi, które wybierają żołnierze. Albo służy się według starego systemu 28 lat, sześć miesięcy i jeden dzień i wtedy uzyskuje się prawo do pełnej emerytury bez ograniczeń w dodatkowym zarabianiu. Ale wtedy ma się już ponad 50 lat i niewiele z takich osób chce czy może pracować. Po prostu w takim wieku trudno o adaptację, nie mając twardych kompetencji. Jeśli żołnierz odchodzi wcześniej, to nie uzyskuje pełnej wysługi emerytalnej i jeśli nie chce mieć obciętej części emerytury, przystaje na radykalne ograniczenia w zarabianiu. Jest to jednak pozorne ograniczenie, bo na rynku cywilnym i tak zarobi więcej. Odchodząc około czterdziestki, ma jednak znacznie większą wartość dla ewentualnych nowych pracodawców.

Resort obrony pomaga w odejściu do cywila?


Pozostało 67% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (15)

  • Policja(2020-08-12 21:03) Zgłoś naruszenie 56

    Dlaczego pytają o oficerów oni nie odchodzą a szary żołnierz odchodzi bo za 4 tys ciężko żyć weźmie emeryturę i idzie pracować żeby zarobić i godnie żyć to samo w Policji odchodzą ludzie z drogi którzy dymią ciężko za 4 tys a oficer dostaje 6 do tego premie kwartalniki itd

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Bolesław Śmiały(2020-08-13 08:46) Zgłoś naruszenie 52

    Żołnierze to nie funkcjonariusze

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Cenzurze GP(2020-08-13 10:42) Zgłoś naruszenie 40

    nie w smak teksty o okradzionych przez państwo z emerytur i rent ???

    Odpowiedz
  • lol(2020-08-13 20:34) Zgłoś naruszenie 35

    Ciekawe ilu znacie oficerów, którzy pracują w cywilu i wykorzystują swoje umiejętności?! :- ) Przecież niewiele umie, po szkole wojsko to jego pierwsza i ostatnia praca :- )

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • emeryt_MON(2020-08-13 06:21) Zgłoś naruszenie 36

    Mało, mało, ja chce więcej, więcej !!! Opanujcie się funkcjonariuszu !

    Odpowiedz
  • PL(2020-09-06 02:16) Zgłoś naruszenie 10

    W Polsce marnotrastwo to chyba priorytet na kazdym kroku. W Wojsku ile razy zajezdzalo/przeciazalo sie żołnierza.. I tu kwestia rozumienia dobra Panstwowego, zależności i wogole myslenia dlugoterminowego. Och "fajnie, ze udalo sie kogos zajechac, zrobic idiote, podleglego a najlepiej to jak po paru latach zniknie. I potem taki przeciezony idzie do kolejnej pracy, gdzie szybko okazuje sie, ze nadaje sie ale na rente. I ani "zajechanie" nie wyszkoliło ani nie wnioslo wartosci dodanej dla gospodarki. Raczej odwrotnie. Ostatnio byly badania ze Polacy w czolowce wypalonych zawodowo w wieku 44lat. To jeden przykład a mozna mnozyc i na kazde zasoby dac wiele przykładów. Szkoda.

    Odpowiedz
  • Oficer(2020-08-22 12:50) Zgłoś naruszenie 00

    Typowy oficer WP: kiedyś było... ale nie wiem dlaczego, szkoda że nie powiedział ze "zawsze tak było"😁.... Przypisy są jasne i są tacy co zwracają koszty nauki jeśli nie wypełnią obowiązków przez określony czas. Każdy w zależności jak długo pobierał naukę bo też są różne formy szkolenia oficerów. Ja bym akurat o oficerów się nie martwiła, Ci co chcą to znajdują pracę potem w armii jako cywile. Większy problem to brak dobrze wyszkolonych podoficerów którzy obecnie odchodzą a nowi... nowi mają dużo górze warunki do nauki.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Qonski(2020-08-21 14:58) Zgłoś naruszenie 00

    Po przeszkoleniu żołnierz to b.db. pracownik.Każdy z nich na starcie jest dobrym organizatorem - masz łeb i .... to kombinuj !

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane