statystyki

W outsourcingu nie ma nic złego. SN: Nie można zakładać pozorności umowy

autor: Marzena Sosnowska04.02.2020, 07:33; Aktualizacja: 03.03.2020, 18:15
W jednym SN przyznał rację sądowi apelacyjnemu: że dziwne jest zatrudnianie ludzi jako pracowników tymczasowych do obsługi marketu budowlanego

W jednym SN przyznał rację sądowi apelacyjnemu: że dziwne jest zatrudnianie ludzi jako pracowników tymczasowych do obsługi marketu budowlanegoźródło: ShutterStock

Przedsiębiorca ma prawo optymalizować koszty. A ZUS i sądy nie powinny z góry zakładać, że działania mają charakter pozorny – stwierdził Sąd Najwyższy.

Więcej o Kodeksie pracy przeczytasz tu: Kodeks pracy 2020. Praktyczny komentarz z przykładami

Sprawa dotyczyła spółki z o.o. prowadzącej market budowlany. W październiku 2011 r. zawarła z agencją pracy tymczasowej umowę – porozumienie, na mocy której agencja miała przejąć pracowników oraz zleceniobiorców na warunkach identycznych, jakie mieli w spółce. Po dwóch miesiącach została zawarta kolejna umowa między firmami. Agencja zobowiązała się świadczyć usługi przez trzy lata polegające na obsłudze sklepów budowlanych. Do tego zadania miała oddelegować byłych pracowników i zleceniobiorców spółki. Zatrudnieni wykonywali takie same prace jak wcześniej, tyle że umowy mieli zawarte z agencją. Latem 2014 r. ZUS stwierdził, że zatrudnieni świadczą pracę na rzecz spółki i to ona powinna być płatnikiem składek. Spółka złożyła odwołanie.

Zarówno sąd okręgowy, jak i apelacyjny były zgodne, iż to organ rentowy ma rację, a nie spółka. „W sytuacji gdy praca jest wykonywana dla innego podmiotu, należy zanegować istnienie umowy zlecenia między stronami, które jedynie formalnie podpisują zobowiązanie. Outsourcing w takim wypadku nie może być stosowany” – stwierdził sąd apelacyjny. Tym samym ubezpieczeni de facto dalej byli zatrudnionymi w spółce. I to ona była zobowiązana do opłacania składek ubezpieczeniowych. Wątpliwość sądu budziło przede wszystkim zatrudnienie w markecie budowlanym w ramach pracy tymczasowej osób wykonujących obowiązki sprzedawców, doradców klienta, wykładających i odbierających towar. Trudno uznać tego typu prace jako sezonowe, doraźne czy tymczasowe. Spółka złożyła skargę kasacyjną. I, jak się okazało, słusznie.


Pozostało 71% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • sputnick(2020-02-04 22:00) Zgłoś naruszenie 50

    Takie orzeczenie miałoby racje bytu gdyby za zakładanie spółek krzaków służących oszukiwaniu na zusie państwa i pracowników szło się do więzienia. W obecnym stanie mentalnym gdzie za takie praktyki jest się nazywanym biznesmenem to kiepsko to wyjdzie. A to ten już poprawiony sąd najwyższy?

    Odpowiedz
  • Inspektor Pracy(2020-02-04 09:08) Zgłoś naruszenie 50

    "z góry- nie " ale z "dołu" juz =tak i- i to za okres przedawnienia również. Również z "Góry"- tak- jak przykłady innych tak zatrudnianych tego dowodzą.--Wysoki Sądzie i autorze artykułu.

    Odpowiedz
  • Hmm(2020-02-06 12:57) Zgłoś naruszenie 30

    Takie wyroki to czynienie z Własnego Narodu -populacji Niewolników.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane