Mamy nietypowy problem związany z długami byłego pracownika. Mianowicie nie spłacił on pożyczki zaciągniętej z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych na cele mieszkaniowe. Miało to miejsce 10 maja 2010 r., a pożyczone mu zostało 20 tys. zł na cztery lata. Do spłaty na dzień dzisiejszy pozostało jeszcze 11 tys. zł z odsetkami. Niestety nie ma możliwości odzyskania od niego tej kwoty. Pożyczka była jednak poręczona przez poręczyciela – będącego również moim pracownikiem (osoba ta nadal jest u mnie zatrudniona). Czy można dochodzić wymienionego długu właśnie od poręczyciela? Czy powinienem obawiać się przedawnienia?
Reklama
W pierwszej kolejności warto przypomnieć, że ustawa o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych określa zasady tworzenia tego funduszu przez pracodawców oraz gospodarowania jego środkami. Stanowi przy tym, że ZFŚS jest przeznaczony na:
  • finansowanie działalności socjalnej organizowanej na rzecz osób uprawnionych do korzystania z funduszu,
  • dofinansowanie zakładowych obiektów socjalnych,
  • tworzenie zakładowych żłobków, klubów dziecięcych, przedszkoli oraz innych form wychowania przedszkolnego.
Wspomniana w punkcie pierwszym działalność socjalna obejmuje zaś – zgodnie z ustawową definicją – usługi świadczone przez pracodawców na rzecz różnych form wypoczynku, działalności kulturalno-oświatowej i sportowo-rekreacyjnej, opieki nad dziećmi (w żłobkach, klubach dziecięcych, sprawowanej przez dziennego opiekuna lub nianię, w przedszkolach oraz innych formach wychowania przedszkolnego). Przewiduje także udzielanie pomocy materialnej – rzeczowej lub finansowej oraz zwrotnej lub bezzwrotnej pomocy na cele mieszkaniowe na warunkach określonych umową. Zasady i warunki korzystania z usług i świadczeń finansowanych z funduszu oraz zasady przeznaczania środków funduszu na poszczególne cele i rodzaje działalności socjalnej pracodawca powinien określić w regulaminie ustalanym zgodnie z art. 27 ust. 1 albo art. 30 ust. 6 ustawy o związkach zawodowych. Pracodawca, u którego nie działa zakładowa organizacja związkowa, uzgadnia regulamin z pracownikiem wybranym przez załogę do reprezentowania jej interesów. W opisanym na wstępie przypadku pracodawca zapewne przewidział więc m.in., że jedną z form realizowania świadczeń z funduszu będzie udzielanie pracowniczych pożyczek mieszkaniowych.

Kwestia solidarności

Zarówno kwestie dotyczące pożyczki, jak i poręczenia reguluje kodeks cywilny. Wynika z niego, że przez zawarcie umowy pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości (art. 720 par. 1 k.c.). Natomiast przez umowę poręczenia poręczyciel zobowiązuje się względem wierzyciela wykonać zobowiązanie na wypadek, gdyby dłużnik zobowiązania nie wykonał (art. 876 par. 1 k.c.). Istotne znaczenie ma tu również art. 366 par. 1 k.c. mówiący o solidarności dłużników. Przepis ten stanowi, że kilku dłużników może być zobowiązanych w ten sposób, iż wierzyciel może żądać całości lub części świadczenia od nich wszystkich łącznie, od kilku z nich lub od każdego z osobna, a zaspokojenie wierzyciela przez któregokolwiek z dłużników zwalnia pozostałych.
! Przy przyjęciu założenia, że umowa pożyczki z ZFŚS jest instytucją prawa pracy, wynikające z niej roszczenia pożyczkodawcy i pożyczkobiorcy podlegają przedawnieniu w terminach wynikających z przepisów prawa pracy.
W obliczu powyższych regulacji stwierdzić należy, że niewątpliwie pracodawca zyskał w osobie poręczyciela osobę, która jest solidarnie odpowiedzialna za spłatę długu pożyczkowego z ZFŚS zaciągniętego przez pracownika. Warto przywołać tutaj stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 8 czerwca 2017 r. (sygn. akt I ACa 1797/16), w którym sąd ten stwierdził m.in., że zgodnie z art. 366 k.c. „w przypadku solidarności biernej wierzyciel może żądać całości świadczenia od wszystkich dłużników łącznie lub od każdego z osobna. Nie ma zatem przeszkód, aby wierzyciel wytoczył powództwo i uzyskał wyrok przeciwko każdemu z dwóch dłużników zobowiązanych solidarnie”. Z taką sytuacją możemy mieć do czynienia w podanym stanie faktycznym, skoro pracodawca zamierza skierować odrębne postępowanie sądowe przeciwko poręczycielowi.

Problem przedawnienia

Zatem wydawać by się mogło, że poręczyciel jest odpowiedzialny za spłatę wspomnianej pożyczki z funduszu socjalnego. Takie założenie jest jednak wątpliwe z uwagi na brzmienie art. 291 par. 1 k.p. Przepis ten stanowi, że roszczenia ze stosunku pracy ulegają przedawnieniu z upływem trzech lat od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne.
Ustawodawca wskazuje więc na konieczność ustalenia dnia wymagalności roszczenia. Z opisu podanego stanu faktycznego wnioskować można, że owa data wystąpiła w maju 2014 r. (pożyczka została bowiem udzielona w maju 2010 r. na cztery lata). W konsekwencji od maja 2014 r. należy liczyć trzyletni termin przedawnienia, który upłynął ostatecznie w maju 2017 r.
Co istotne, koncepcja zakładająca stosowanie ww. terminu przedawnienia w podanych sytuacjach wynika z wyroku Sądu Najwyższego z 19 kwietnia 2013 r. (sygn. akt III PK 43/12). W uzasadnieniu tego orzeczenia podano m.in., że roszczenie pracodawcy przeciwko pracownikowi o zwrot pożyczki mieszkaniowej udzielonej z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych przedawnia na podstawie art. 291 par. 1 k.p., czyli z uwzględnieniem ww. terminu trzyletniego. Sąd zaakcentował przy tym, że spełnianie świadczeń z ZFŚS stanowi realizację jednego z podstawowych obowiązków pracodawcy jako strony stosunku pracy, tj. obowiązku zaspokajania socjalnych potrzeb pracownika, co następuje ze specjalnie powołanego w tym celu funduszu. Majątek tego funduszu ma jednak odrębny byt od majątku samego pracodawcy, a pracodawca bezpłatnie nim administruje oraz przyznaje świadczenia zgodnie z ustawą o ZFŚS i regulaminem działalności socjalnej.
Abstrahując od powyższego, należy zwrócić uwagę, że umowa pożyczki z funduszu socjalnego jest powiązana z istnieniem stosunku pracy, ponieważ pożyczki udziela się pracownikowi. W konsekwencji przy przyjęciu, że umowa pożyczki z ZFŚS jest instytucją prawa pracy, wynikające z niej roszczenia pożyczkodawcy i pożyczkobiorcy podlegają przedawnieniu w terminach wynikających z przepisów prawa pracy, tj. określonych w art. 291 k.p.
Zakładając zatem trzyletni termin przedawnienia liczony od wymagalności pożyczki (maj 2014 r.), do przedawnienia roszczenia pracodawcy wobec poręczyciela doszło w dniach przypadających w maju 2017 r. Rzecz jasna będzie to założenie o tyle prawdziwe, o ile nie zaszły inne okoliczności, które przerwały bieg przedawnienia długu wobec poręczyciela, np. wskutek uznania długu, zawarcia ugody i innych zdarzeń.
Na koniec warto jeszcze odnotować wyrok Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze z 9 listopada 2017 r. (sygn. akt IV Ppm 130/17), gdzie w zbliżonym stanie faktycznym sąd uznał za zasadny zarzut przedawnienia zgłoszony przez poręczyciela pożyczki udzielonej z funduszu socjalnego, co skutkowało oddaleniem powództwa pracodawcy.
Podstawa prawna
• art. 720 par. 1, art. 366 par. 1 oraz art. 876 par. 1 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1145 ze zm.; ost.zm. Dz.U. z 2019 r. poz. 1945)
• art. 291 par. 1 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1040; ost.zm. Dz.U. z 2019 r. poz. 1495)
• art. 1, art. 2 pkt 1, art. 8 ust. 2 ustawy z 4 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1352 ze zm.; ost.zm. Dz.U. z 2019 r. poz. 1907)
• art. 27 ust. 1, art. 30 ust. 6 ustawy z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (t.j. Dz.U. 2019 r. poz. 263 ze zm.)