Berlin nie chce biernie przyglądać się dominacji amerykańskich koncernów. Tworzy regulacje, które mogą zostać wdrożone w całej UE.
Niemieccy politycy chcą otoczyć opieką pracowników platform działających na podobnych zasadach, co np. kurierzy Uber Eats na polskim rynku. Obecnie są oni praktycznie pozbawieni bezpieczeństwa socjalnego. Niemieccy politycy przedstawili postępy w pracach nad projektami podczas wczorajszego szczytu w Dortmundzie. Berlin nie wyklucza, że pakiet zmian związanych z bezpieczeństwem gospodarki cyfrowej mógłby zostać przeniesiony na poziom unijny. Wśród nich jest też pomysł budowy eurochmury, która uniezależniłaby nas od podobnych usług oferowanych przez Amerykanów. Do promocji swoich idei Niemcy wykorzystają prezydencję w UE, która rusza w 2021 r.
Niemiecki rząd nie ukrywa irytacji, że gospodarka cyfrowa, w przeciwieństwie do tradycyjnych gałęzi przemysłu, znajduje się w rękach zagranicznych koncernów i że ich działania nie są regulowane na poziomie krajowym bądź unijnym. „Z dziesięciu największych światowych spółek giełdowych w 2018 r., siedem swoje działania opierało o wykorzystanie platform cyfrowych. Żadna z nich nie pochodzi z Europy” – skonstatował minister gospodarki RFN Peter Altmaier w poniedziałkowym tekście dla branżowego dziennika „Handelsblatt”.