Fundacja Women in Law to pierwsza w Polsce inicjatywa, która ma na celu integrację środowiska prawniczego, wymianę wiedzy i dobrych praktyk nie tylko w ramach aktywnych zawodowo prawniczek, ale także wśród studentek, aplikantek i młodych przedstawicielek branży prawniczej. U podstaw misji leży chęć pokazania, że bez zaangażowania i wysłuchania głosu młodych pokoleń wchodzących na rynek pracy, nie da się zbudować nowoczesnej, technologicznie zaawansowanej, nastawionej na rozwój branży prawniczej w Polsce.

Czy nam się to podoba bardziej, czy mniej, zmiany w branży postępować będą. Pytanie tylko, jak prawniczki i prawnicy będą do niej przygotowani. Fundacja Women in Law chce wspierać ewolucję polskiego rynku prawniczego, traktując priorytetowo nowe technologie i aktywizując kobiety-prawniczki.

"Kobiety przyszłością branży prawniczej"

Rola i pozycja kobiet, nowe technologie wykorzystywane w prawie, problem szklanego sufitu, siła stereotypu, historie sukcesu… to tylko wybrane tematy konferencji inaugurującej działalność fundacji. To nie jest tak, że problemy, o których mówiono w jej trakcie są tylko problemami kobiet; wiele z nich dotyczy prawników niezależnie od płci, co też wielokrotnie podkreślano. Ale Women in Law zobowiązuje. To miejsce kobiet-prawniczek na rynku zawodowym było priorytetem podczas konferencji.

Wśród prelegentów i panelistów obecni byli m.in. dr hab. Monika Całkiewicz (prof. ALK, wicedziekan Rady OIRP Warszawa), Katarzyna Gajowniczek - Pruszyńska (Wicedziekan Okręgowej Rady Adwokackiej i Wiceprzewodniczącą Komisji Legislacyjnej przy Naczelnej Radzie Adwokackiej oraz Marta Kożuchowska – Warywoda (Sędzia Sądu Rejonowego, Prezes Fundacji Edukacji Prawnej IUSTITIA) oraz przedstawiciele działów in-house, kancelarii prawnych, uczelni i biznesu. Dzięki formule konferencji, obejmującej prezentację tematów takich jak sztuczna inteligencja w sferze prawa (dr Gabriela Bar) oraz wpływu prawa na model biznesu (Marta Gocał) , a także paneli dyskusyjnych poprowadzonych przez Ewę Usowicz (dyrektor Działu Serwisów Informacyjnych Wolters Kluwer, Prawo.pl) oraz Pawła Rochowicza (Rzeczpospolita) słuchacze mieli szansę nie tylko dowiedzieć się, czy postęp technologiczny jest dla prawników zagrożeniem (a może tylko i wyłącznie pewnym wyzwaniem), ale także posłuchać ścierających się ze sobą stanowisk dotyczących zarówno obecnej, jak i przyszłej roli kobiet-prawniczek.

Czy uczelnie nadążają za studentami i rynkiem prawniczym

Można by odpowiedzieć zdawkowo – to zależy które. Są i takie, które już wiedzą, że stary model kształcenia prawników musi być aktualizowany. Świat nie poczeka. Te uczelnie wiedzą też, że kluczem do nowoczesnego prawa jest – cytując dr Małgorzatę Eysymontt z SWPS. - Mieć głowę w przepisach, a nie tylko przepisy w głowie. Znajomość przepisów tak, ale nie w oderwaniu od tzw. umiejętności miękkich, na które wydziały prawa w przeszłości nie zwracały uwagi. Sprawność w rozwiązywaniu problemów, dbałość o wizerunek i autopromocję, pisanie pism procesowych, negocjacje prawnicze itp. - to dziś umiejętności kluczowe.

To dlatego SWPS (ale i inne uczelnie – jak zwracali w rozmowach kuluarowych uczestnicy konferencji) tworzy studia prawnicze zgodnie z zasada Tailor Made a nie One (size) fits all. – Nasza szkoła, proponując misyjny, nowoczesny model kształcenia z tutorem dla każdego studenta, szukającym mocnych stron studenta, modelującym jego ścieżkę kariery, wskazującym na jakie umiejętności położyć nacisk, by być konkurencyjnym na rynku, wychodzi na przeciw nowym wymaganiom rynku prawnego - mówiła Małgorzata Eysymontt.

Dr Monika Całkiewicz, wicedziekan OIRP w Warszawie, prof. Akademii Leona Koźmińskiego, przypomina z kolei, że niezbędnym w kształceniu jest dostosowanie metod dydaktycznych do tego jak uczą się studenci w XXI wieku. - Chcą dostać wiedzę szybko i praktycznie; nie chcą samej teorii, ale praktycznych przykładów stosowania prawa.

Nowoczesny rynek prawny to też szansa dla absolwentów, którzy chcą mieć możliwość dokonywania wyborów, rezygnując z tradycyjnej drogi. T dlatego tak ważne jest stawianie na interdyscyplinarność, łączenie prawa np. z budownictwem, inżynierią żywieniową, z technologiami itp. To tam otwierają się nowe możliwości.

Czy prawo nadąża za nowymi technologiami?

- Nie – odpowiada Natalia Mileszyk z Fundacji Centrum Cyfrowe. Ale zaraz dodaje: - I nie ma się co na to obrażać. Prawo powinno odwzorować consensus społeczny, ale by on powstał, trzeba czasu. Rozwój technologii jest szybszy niż prawa. Mały jest też przepływ komunikacji miedzy tymi co prawo tworzą, a tymi co tworzą technologie. Ale nisza do zagospodarowania jest, bo wraz z rozwojem technologii wątpliwości prawnych będzie coraz więcej - podkreśla Mileszyk i podaje przykłady wątpliwości, które już się pojawiają w związku z rozwojem technologii. - Do kogo należą prawa autorskie obrazu wygenerowanego przez sztuczną inteligencję albo jak traktować istnienie Megaface – interaktywnego zasobu, na którym szkolą się algorytmy rozpoznawania twarzy (wykorzystywane często do rozpoznawania twarzy protestujących). A badania DNA? Czy ubezpieczyciel może te dane wykorzystać? Co z danymi pozyskanymi przez firmy komercyjne?

Prawo (na razie) nie daje jasnej odpowiedzi. Ale trzeba myśleć o nim w kontekście szybko zmieniającego się świata; myśleć o prawie, które chroni szeroko rozumiane wartości. To tu kobiety prawniczki mogą upatrywać dla siebie miejsce.

W panelu „Jaka będzie przyszłość branży prawniczej?” uczestniczyli Monika Behrens, dr hab. Monika Całkiewicz, Anisa Gnacikowska, Marcin Maruta, Agnieszka Poteralska oraz Piotr Piekutowski. Paneliści żywo dyskutowali o tym, czy rzeczywiście zmiany zachodzące w zakresie wykorzystywania nowych technologii oraz automatyzacji są wyzwaniem dla branży prawniczej. Marcin Maruta z kancelarii Maruta Wachta wskazał, że jego zdaniem niekoniecznie, bowiem sam charakter pracy prawnika nie jest zagrożony i będą oni tak samo potrzebni w biznesie jak dotychczas. Podkreślił jednak, że wykonywanie zawodu stanie się trudniejsze i wymagane będą inne umiejętności oraz szersza wiedza technologiczna, ponieważ prawnik staje się nie tylko doradcą prawnym, ale także biznesowym. Z kolei Anisa Gnacikowska z Naczelnej Rady Adwokackiej poruszyła nie materię związaną z nowymi technologiami, ale z rolą kobiet w prawie: z jej obserwacji wynika, że w izbach adwokackich stale zwiększa się liczba aplikantek. W jej opinii, kobietom podejmującym się zawodów prawniczych i dążących do wysokich stanowisk potrzebny jest odpowiedni mentoring. Z kolei Monika Całkiewicz wskazała, że nie tylko mentoring, ale również uświadamianie kobiet, że powinny się wspierać nawzajem jest konieczne, aby w branży zaszły potrzebne zmiany. Dyskusji nie umknął także zmieniający się paradygmat klienta i jego potrzeby. Paneliści wskazali, że współczesny klient nie tylko ma możliwość weryfikacji informacji podawanych przez prawnika w wyszukiwarkach internetowych, ale także chce być otoczony kompleksową opieką prawnika. Jak wskazał Marcin Maruta oraz Piotr Piekutowski, najczęściej klienci narzekają na utrudniony kontakt z prawnikiem i brak bieżących informacji.

Siła stereotypów

Dlaczego tak mało kobiet prawniczek znajduje się np. w zarządach kancelarii? Paneliści podają różne przyczyny: wzorzec kulturowy, który na szefa i menedżera jednak wybiera mężczyznę, mała wiara kobiet w swoje możliwości, czy - na co zwracał uwagę mec. Maciej Ślusarek z kancelarii Leśnodorski, Ślusarek i Wspólnicy - brak odpowiedniego wsparcia dla kobiet-prawniczek wynikającego z kodeksu pracy.

Jeszcze jeden wskazuje zwraca Jacek Santorski z Akademii Psychologii Przywództwa. - Stereotypy społeczne na temat kobiet w biznesie i przedsiębiorczości są bardzo mocne. A są one wynikiem skąpstwa poznawczego – mówi. - Jeśli nie muszę, to nie myślę i przyswajam stereotyp. A ten na temat kobiety szefa jest taki, że jest ona słabsza od mężczyzn.

Tymczasem jak dodaje Santorski, badania pokazują, że jest inaczej. Co gorsza stereotyp ten wpływa też na myślenie samych kobiet, które wcielają się nierzadko w niego. - Autostereotypizacja powoduje, że kobiety wyrzekają się atrybutów kobiecości, jakkolwiek je pojmują, by nie być postrzeganymi jako słabe - komentuje. 

Szklany sufit czy labirynt w branży prawnej

Nie ma na to pytanie jednej odpowiedzi. Szklany sufit jest – to fakt. Często tworzony przez szefów mężczyzn, często przez szefów kobiety (sic!), a często przez same prawniczki – mówią paneliści. Ale prócz sufitu jest też labirynt, w którym trudno się odnaleźć, zwłaszcza gdy nie ma się do końca sprecyzowanych celów. Okazję do wymiany poglądów mieli Beata Superson-Polowiec, Agnieszka Krysik, Julita Mazurkiewicz, Małgorzata Surdek, Maciej Ślusarek oraz Cezary Żelaźnicki. Dyskusja skupiała się wokół pytania, czy szklany sufit dla kobiet faktycznie istnieje, a jeżeli tak, to czy jest to związane z czynnikami zewnętrznymi, czy też z barierami które kobiety narzucają same sobie. Zdaniem Małgorzaty Surdek i Julity Mazurkiewicz, często wynika to z braku pewności siebie, zwłaszcza w negocjacjach pensji. Jak wskazali niemalże wszyscy paneliści, często kobiety o takich samych kwalifikacjach jak mężczyźni zarabiają mniej. Cezary Żelaźnicki z kancelarii PwC Legal zwrócił także uwagę na fakt, że na rynku pracy problematyczne są także kwestie związane z urlopem macierzyńskim oraz nierównym podziałem obowiązków wychowawczych. Wtórował mu Maciej Ślusarek z LSW, wskazując że problem dotyczy szczególnie adwokatek, które nie mają prawa do zasiłku i urlopu macierzyńskiego.

Ostatnia część konferencji skupiała się na różnych ścieżkach kariery prawniczej. Czy wszystkie drogi prowadzą do… adwokatury czy kariery w kancelarii? Niekoniecznie, jak wskazała dr hab. Monika Całkiewicz, wybierając prawo karne, a następnie ścieżkę prokuratorską, zaznaczając jednak że „jej życie zawodowe pełne było niespodziewanych zwrotów akcji”. A jak wygląda ścieżka kariery prawnika in-house i z czym się wiąże? O tym mogliśmy porozmawiać z Agnieszką Dzięgielewską Jończyk, członkinią Rady Fundacji, Vice prezesem Polskiego Stowarzyszenia Prawników Przedsiębiorstw Konferencję zakończyliśmy „akcentem technologicznym”, czyli wystąpieniem Sandry Wieczorek z LSW, która pokazała jak prawnik może odnaleźć się na styku dwóch, a nawet trzech światów: nowych technologii, mediów oraz prawa własności intelektualnej.

Serwis gazetaprawna.pl był patronem medialnym konferencji, która odbyła się 15 października 2019 roku