Podwyżki nie powstrzymają weterynarzy przed odejściem

autor: Zofia Jóźwiak31.07.2019, 12:10; Aktualizacja: 31.07.2019, 12:16
weterynarz, hodowla, krowy, rolnictwo

Po aferze mięsnej weterynarze liczyli, że dostaną wyższe pensje już w kwietniu lub najpóźniej w maju br. Ministerstwo Rolnictwa zapowiadało przecież jeszcze na przełomie 2018 i 2019 r., że przeznaczy na ten cel 40 mln zł. Ale ostatecznie ani środków z budżetu, ani podwyżek nie było. Dopiero czerwcowy strajk doprowadził do przyznania Inspekcji Weterynaryjnej dwukrotnie mniejszej kwoty, czyli niespełna 20 mln zł z rezerwy budżetowej.źródło: ShutterStock

Są zbyt iluzoryczne. W tym roku niższe, niż się spodziewano, a na dodatek nie ma pewności, czy zaniżone stawki utrzymają się w roku 2020. Tymczasem już dziś jest kilkaset wakatów.

Unijni kontrolerzy, którzy sprawdzali nasze ubojnie i zakłady przetwórstwa mięsa po głośnej aferze z ubojem i przekazywaniem do spożycia mięsa chorych krów w jednym z zakładów pod Ostrowią Mazowiecką, zauważyli, że polska inspekcja weterynaryjna dysponuje zbyt małą liczbą lekarzy weterynarii. Uwagi dotyczyły też ich zarobków, znacząco odbiegających w dół od średniej unijnej i także niższych od tych, które w Polsce mają weterynarze działający na wolnym rynku. Uznano również, że zbyt nisko wycenione są u nas opłaty, m.in. dla rolników za przeprowadzane kontrole.

630 zł tylko w teorii

Po aferze mięsnej weterynarze liczyli, że dostaną wyższe pensje już w kwietniu lub najpóźniej w maju br. Ministerstwo Rolnictwa zapowiadało przecież jeszcze na przełomie 2018 i 2019 r., że przeznaczy na ten cel 40 mln zł. Ale ostatecznie ani środków z budżetu, ani podwyżek nie było. Dopiero czerwcowy strajk doprowadził do przyznania Inspekcji Weterynaryjnej dwukrotnie mniejszej kwoty, czyli niespełna 20 mln zł z rezerwy budżetowej. To właśnie ona przekłada się na 630 zł na etat miesięcznie. Z tych środków mają być od jutra finansowane podwyżki płac. Izba weterynaryjna zwraca jednak uwagę, że wcale nie każdy dostanie podwyżkę tej samej wysokości, a niejednokrotnie może być ona mniejsza. – To 630 zł zostało wyliczone na podstawie etatów na grudzień 2018 roku – mówi Jacek Łukaszewicz, prezes Krajowej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej. – Nie wzięto pod uwagę ani licznych wakatów, ani tych etatów, na których byli wprawdzie zatrudnieni lekarze weterynarii, ale znajdowali się na długoterminowych zwolnieniach – przekonuje przedstawiciel weterynarzy.


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane