Urzędnicy sprzedani za podwyżki dla nauczycieli. Na wzrost wynagrodzeń muszą poczekać

autor: Artur Radwan03.04.2019, 07:34; Aktualizacja: 03.04.2019, 07:45
Z naszych informacji wynika, że służba cywilna będzie mogła liczyć na realne podwyżki, ale dopiero w styczniu 2020 r.

Z naszych informacji wynika, że służba cywilna będzie mogła liczyć na realne podwyżki, ale dopiero w styczniu 2020 r.źródło: ShutterStock

Członkowie korpusu służby cywilnej w przyszłym roku będą mogli liczyć na 6-proc. podniesienie płac. Ale w tym mają niewielkie szanse na dodatkowy wzrost wynagrodzeń. Fala odejść specjalistów będzie się pogłębiać.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (99)

  • Red66(2019-05-01 13:52) Zgłoś naruszenie 00

    Pracuję w urzędzie już 9 lat. Nie jest tak, że podwyżek nie było od tego czasu. Na początek dostawałem 1750 netto. Płace rosły do ok 2500 zł po 2 latach, 3000 zł po 5 latach, 3700 zł po 7 latach, a teraz zarabiam jakieś 4900 netto + plus trzynastka + plus premie kwartalne ok 2000 zł na kwartał, czyli średnio w roku prawie 6000 zł netto, a i jeszcze jestem urzędnikiem mianowanym i mam już 32 dni urlopu rocznie.

    Odpowiedz
  • Im(2019-04-07 17:16) Zgłoś naruszenie 10

    Pracownik budżetowki przegrywa nawet ze śwnią, o krowie nie wspomnę.

    Odpowiedz
  • mm(2019-04-04 20:15) Zgłoś naruszenie 30

    Czekać na podwyżki będą tylko urzędnicy, którzy ze względu na wiek nie są w stanie znaleźć sobie innej pracy. Młodsi urzędnicy, którzy spełniają ustawowe wymagania do danego stanowiska, z kilkuletnim stażem, lawinowo odchodzą. Wkrótce dyrektorzy z partyjnego nadania sami sobie będą musieli pisać decyzje.

    Odpowiedz
  • Gł. spec. od 15 lat w SC(2019-04-04 11:44) Zgłoś naruszenie 70

    Jak pamiętam, pierwsze (na rok) zamorożenie kwoty bazowej w sc było za PIS w 2007r. Później w latach 2010-2018 zamrożono kwotę bazową za rządów: Tuska, Kopacz i Szydło. W 2016 i 2017 zwiększono fundusz płac o ok. 6 i 1% a podwyżki dostali biedacy z okolic minimalnej krajowej oraz tzw. "swoi" (czyli naczelnicy, kierownicy). Teraz w roku wyborczym kwotę bazową zwiększono o prognozowaną inflację 2,3%. W ostatniej DEKADZIE zaniedbano system płac w sc za odpowiadają politycy różnej maści wraz z szefami SC łącznie z obecnym.

    Odpowiedz
  • Do Antka(2019-04-04 07:12) Zgłoś naruszenie 11

    Do Antka. Mogła się żoneczka uczyć ..... bidulka ...

    Odpowiedz
  • Mały(2019-04-04 07:09) Zgłoś naruszenie 50

    Rząd PIS ma urzędników w głębokim poważaniu.

    Odpowiedz
  • MS(2019-04-04 06:47) Zgłoś naruszenie 40

    Zlikwidować KSAP i inne rady i pieniądze przeznaczyć na podwyżki

    Odpowiedz
  • gość(2019-04-04 00:29) Zgłoś naruszenie 60

    W kazdym zawodzie sa plusy i minusy. W dzisiejszych czasach zarówno nauczyciele jak i urzędnicy spotykaja się w swojej pracy z arogancją i chamstwem.. Stres w pracy jest na porządku dziennym, stąd liczne choroby ludzi w średnim wieku. Pozycja nauczycieli jest o tyle lepsza od urzędnika,że dba się o jego zdrowie oferując roczne płatne urlopy, nie wiem na pewno, ale czy też nie korzystają z wyższych odpisów na fundusz socjalny. Poprzez zamrożenie wskaźnika, nie tylko obecnie są niższe płac od innych działów gospodarki, niższe pensje to w przyszłości również niższe emerytury. Chcemy mieć profesjonalną administrację - to kosztuje i o tym trzeba pamiętać.

    Odpowiedz
  • Anna(2019-04-03 22:55) Zgłoś naruszenie 20

    Zamiast nauczycieli, to powini na ich miejscu być renciści i emeryci. To jest grupa, która wiąże ledwo koniec z końcem. Nie mają co poniektórzy nawet na chleb i leki. Ludzie pracowali całe życie i mają pare groszy. Wstyd Państwo powinno dbać o ta grupę oraz osoby niepełnosprawne, bo o nich zapomniano, nie istnieją.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Ewa(2019-04-03 22:46) Zgłoś naruszenie 30

    W naszej szkole podstawowej jest aż pięciu nauczycieli od wf mają po 2 lub trzy godz. lekcyjne tygodniowo. A uczniów około 200. Wystarczyło by dwóch, no ale jak rodzice są nauczycielami w tej szkole to i stanowisko się znajdzie dla swoich.

    Odpowiedz
  • Odi(2019-04-03 21:36) Zgłoś naruszenie 10

    problem w tym że jest grupa którym dobrze bo w miarę zarabiają, jeszcze inna grupa która jest na utrzymaniu mężów i jakoś sobie pracują, następnie ludzie przed emeryturą 3-2 lata i oni odliczają tylko dni. w końcu jesteśmy my, ludzie którzy chcą coś zmienić, niestety to jest za mało ludzi i każda grupa typu nauczyciele, pielęgniarki nas przekrzyczy, a jak ludzie usłyszą że urzędasy chcą to woda na młyn tylko

    Odpowiedz
  • Koper(2019-04-03 18:44) Zgłoś naruszenie 70

    Nie ma co biadolić na nauczycieli, że chcą podwyżek. Slusznie, bo zarabiają grosze. Biadolić można na tych, którzy chcieli teraz strajkować i Broniarza, który pokazał gdzie ma dzieciaki. Problem z placami dla urzędników ciągnie się już od beznadziejnej polityki PO, która skutecznie zaczęła rozwalać państwo zamrażając na lata waloryzację kwoty bazowej. PiS niestety w tej kwestii jest jedynie nieco lepszy. A państwo jak każda firma bez pracowników idzie na dno. Niestety. Etos SC to już jedynie puste słowo. Za miskę ryżu już nawet Chińczyk nie popracuje.

    Odpowiedz
  • IB(2019-04-03 18:20) Zgłoś naruszenie 16

    Urzędnicy! Prywatny sektor potrzebuje rąk do pracy.

    Odpowiedz
  • pracownik US(2019-04-03 18:18) Zgłoś naruszenie 101

    Strajkuje każdy poza nami - urzędnikami którzy nie mogą. A strajkujący z róznych grup strajkując za pomocą szantaży typu odejdziemy od łóżek pacjentów, nie będziemy uczyć, nie będziemy jeździć na interwencje... A co mogą urzędnicy ? Nic ! Bo co odejdziemy od Pitów? Podatnicy nie dostaną zwrotu na czas? Nie mamy żadnych argumentów ani takich opcji szantażu jak inne grupy które bazują na emocjach ludzkich i psychologicznych gierkach.

    Odpowiedz
  • As(2019-04-03 17:50) Zgłoś naruszenie 40

    Niszczenie służby cywilnej, przez kolejną już formację polityczną, jest zaplanowaną przez obce służby dywersją. Innego wytłumaczenia na to co się dzieje nie mam.

    Odpowiedz
  • tom(2019-04-03 17:29) Zgłoś naruszenie 80

    Ludzie zostawcie w cholerę tą dziadowską robotę w sc. W każdym normalnym kraju praca dla Państwa to prestiż ale w tym CHORYM kraju urzędnicy są traktowani jak śmieci. Zwalniajcie się MASOWO, niech stanie CAŁA ADMINISTRACJA!!!

    Odpowiedz
  • Skarbowiec(2019-04-03 17:02) Zgłoś naruszenie 30

    650 zł brzmi nieźle, ale w tej kwocie zawiera się wzrost kwoty bazowej 2,3%, zabezpieczenie 13 pensji, odpis na 3% fundusz nagród, wysługa lat. Faktyczny wzrost pensji 300- 350 zł. Teraz jeszcze dyrektorzy izb dostali polecenie zwrotu tzw. oszczędności z funduszu płac do MF, bo najwyraźniej trzeba dać nauczycielom i spełnić inne obietnice. Wybory niedługo, oszukani urzędnicy nie będą elektoratem PiS

    Odpowiedz
  • biedota(2019-04-03 16:49) Zgłoś naruszenie 42

    Właśnie się dowiedziałam, że dostanę 50 zł podwyżki z wyrównaniem od stycznia po 10 latach zamrożonych pensji , pracy w KRUS. W ZUS za to, dziewczyna na tym samym stanowisku 500zł. odechciewa się wszystkiego,

    Odpowiedz
  • Kat(2019-04-03 16:34) Zgłoś naruszenie 10

    U mnie w pracy jeden mówi, że on nie chce podwyżki (jeżeli dadzą), bo on ma troje dzieci i dadzą mu jeszcze na pierwsze i że mu to wystarcza.

    Odpowiedz
  • skarbowiec(2019-04-03 16:02) Zgłoś naruszenie 90

    przypominam, że nauczyciele pomimo zamrożenia płac w budżetówce od 2008r. praktycznie corocznie otrzymywali podwyżki w przeciwieństwie do urzędników którzy w tym okresie dostali całe "zero" podwyżki... przypominam również o zakazie dorabiania na boku dla urzędników co w przypadku nauczycieli nie istnieje - wszak korepetycje idą jak gorące bułeczki... widać nauczyciele mają inne żołądki

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane