Wczoraj Sąd Najwyższy postawił kropkę nad „i”. Orzekł, że tylko funkcjonariusze Służby Celnej mają prawo do sześciomiesięcznej odprawy. Natomiast pracownicy korpusu Służby Cywilnej, choć wykonują taką samą pracę, są inną grupą zawodową, więc mogą otrzymać tylko trzymiesięczną odprawę. Także tylko funkcjonariusze będą mogli w przyszłości liczyć na emeryturę na takich samych zasadach jak policjanci. Pod warunkiem że Sejm przyjmie rozwiązania zrównujące uprawnienia celników i funkcjonariuszy innych służb mundurowych. Ale tu się zaczynają schody.

Tysiące złotych różnicy

Powodem zajęcia się sprawą przez Sąd Najwyższy było pytanie prawne skierowane przez Sąd Apelacyjny w Lublinie. Sędziowie zwrócili się o rozstrzygnięcie zagadnienia dotyczącego tego, w jaki sposób powinna być wyliczona odprawa dla pracowników Krajowej Administracji Skarbowej, których stosunki pracy wygasły z powodu braku dla nich oferty zatrudnienia. Zdaniem sądu pytającego wysokość takiej rekompensaty może być liczona na dwa sposoby. Po pierwsze, może być ustalana na podstawie art. 8 ustawy z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1969), czyli tak jak w przypadku zwolnień grupowych. Innym sposobem jest obliczenie takiej odprawy na podstawie art. 163 ustawy z 27 sierpnia 2009 r. o Służbie Celnej (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1799 ze zm.). Na czym polega różnica? Na wysokości wypłaty. W przypadku zastosowania przepisów dotyczących zwolnień grupowych tracący pracę otrzymuje odprawę w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia. Natomiast zgodnie z art. 170 ust. 4 i 4a ustawy z 16 listopada 2016 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o Krajowej Administracji Skarbowej (Dz.U. z 2016 r. poz. 1948) funkcjonariuszom należy się trzymiesięczna odprawa, ale jest ona zwiększana o 20 proc. miesięcznego uposażenia za każdy pełny rok pełnienia nieprzerwanej służby ponad 5 lat. Przy czym nie może przekroczyć kwoty sześciomiesięcznego uposażenia. Różnica między tym, co dostał zwolniony celnik od Izby Administracji Skarbowej, a tym, co wynikało w przepisów o odprawach dla funkcjonariuszy, wynosiła prawie 22 tys. zł. Skierował więc sprawę do sądu. Sędziowie uznali, że co prawda przepis dotyczący sześciomiesięcznej odprawy odnosi się jedynie do funkcjonariuszy, ale już ustawa wprowadzająca ustawę o KAS nakazują takie samo traktowanie pracowników i celników. Orzekający powołali się także na wyrok zasądzający wyższą odprawę, który wcześniej zapadł w Kielcach (sygn. akt V Pa 20/18). Izba Administracji Skarbowej złożyła apelację. Sąd ją rozpatrujący zwrócił uwagę na diametralne różnice w orzecznictwie. A że Sąd Najwyższy nie zajmował się jeszcze tym problemem, więc pojawiło się zagadnienie prawne.

Sędziowie SN uznali jednak, że w tym przypadku nie można skarżącego traktować jak funkcjonariusza. Skoro był członkiem korpusu Służby Cywilnej, należy wobec niego stosować przepisy ustawy o zwolnieniach grupowych.

– Status tych grup zawodowych się różni. I nie można ich utożsamiać w przypadku ubiegania się o świadczenia kompensacyjne – podkreślił w uzasadnieniu uchwały sędzia sprawozdawca prof. Krzysztof Rączka.

Jednocześnie SN podkreślił, że nie doszłoby to takich wątpliwości, gdyby ustawodawca uregulował zasady wypłaty rekompensat dla celników w sposób jasny. A tak jednak się nie stało. I zapis jest nieczytelny.

Zamieszanie z emeryturami

Ale to nie koniec zmian, które jeszcze bardziej zróżnicują sytuację funkcjonariuszy i pracowników cywilnych KAS. Sejmowa komisja ds. petycji przygotowała projekt nowelizacji ustawy z 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji (…), Służby Celno-Skarbowej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 132 ze zm). Już od 1 lipca tego roku funkcjonariusze powinni przechodzić na emerytury na takich samych zasadach jak policjanci. Ale nie do końca.

– Nie takich zmian przepisów oczekiwaliśmy. Miały zlikwidować różnice dotyczące stażu i wieku emerytalnego między nami a policjantami – zauważa Arkadiusz Pytlak, wiceprzewodniczący Zrzeszenia Związków Zawodowych Służby Celnej RP.

– W czasie obrad komisji padły zapewnienia, że zostanie zniesiony przymus służby do 55. roku życia oraz obowiązek posiadania 5 lat wykonywania zadań policyjnych (którego nie ma w żadnej formacji mundurowej – red.). Ale gotowy projekt zawiera zapis kłócący się z tymi zapewnieniami. I dlatego skierowaliśmy do Sejmu pismo, wskazując na błąd legislacyjny w tym projekcie – wyjaśnia DGP Sławomir Siwy, przewodniczący Związku Zawodowego Celnicy PL.

Dokładnie chodzi o to, że w uzasadnieniu posłowie proponują wykreślenie z ustawy zaopatrzeniowej przepisu, zgodnie z którym funkcjonariusze KAS mogą przejść na emeryturę po ukończeniu 55. roku życia. – W projekcie ustawy jednak nie ma takiego zapisu. I wychodzi na to, że wszyscy funkcjonariusze będą mogli ubiegać się o emeryturę dopiero po ukończeniu 55 lat. Dlatego nasza federacja nie wycofa z Trybunału Konstytucyjnego wniosku o zbadanie przepisów emerytalnych dla funkcjonariuszy celnych – podkreśla Jacek Staniszewski, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Służby Celnej.

Z kolei Rafał Jankowski, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych, przekonuje, że w ramach rządu powinien powstać spójny projekt zmian w systemie zaopatrzeniowym, żeby wszyscy funkcjonariusze bez względu na miejsce służby mieli takie same uprawnienia emerytalne.

orzecznictwo

Uchwała z 23 stycznia 2019 r., sygn. akt III PZP 5/18.