Do uzgodnień międzyresortowych ma trafić w tym tygodniu projekt rozporządzenia MON w sprawie stawek uposażenia zasadniczego żołnierzy zawodowych. Wciąż trwają jednak ustalenia, o ile mają wzrosnąć płace wojskowych.
W poniedziałek Mariusz Błaszczak, szef MON, spotkał się z przedstawicielami żołnierzy poszczególnych korpusów (odpowiedników związków zawodowych w innych służbach) w sprawie zwiększenia uposażeń dla mundurowych. Zaproponował, aby uposażenie szeregowego wzrosło o 450 zł, chorążego o 550 zł, kapitana – 530 zł. Z kolei pułkownik mógłby liczyć na 250 zł podwyżki, a generał zaledwie na 200 zł. Z omawianego załącznika do projektu rozporządzenia wynika, że na najwyższe wzrosty uposażenia mogliby liczyć w tym roku żołnierze w korpusie szeregowych i podoficerów. A na najniższe kadra oficerska. Mariusz Błaszczak przekonywał na spotkaniu, że chce zwiększać liczebność armii i musi zachęcać finansowo młode osoby do wstępowania do służby. Na takie propozycje zgodzili się przedstawiciele szeregowych i podoficerów. Swój sprzeciw wyrazili oficerowie.
– Dla nas niezrozumiałe jest, dlaczego osoby, które tak wiele przeszły w armii, mają otrzymać najniższe podwyżki. Dla oficerów zdobywanie kolejnego stopnia bardzo często wiąże się ze zmianą jednostki i całkowitym poświeceniem wojsku, często kosztem rodziny – mówi komandor Wiesław Banaszewski, przewodniczący Konwentu Dziekanów Korpusu Oficerów Zawodowych.
Reklama
– Nie przekonują mnie argumenty ministra, że i tak już dobrze zarabiamy, więc możemy liczyć na niższy wzrost uposażeń – dodaje.
Z naszych informacji wynika, że po spotkaniu Mariusz Błaszczak zlecił Markowi Łapińskiemu, wiceministrowi MON, ponowne przeanalizowanie stawek. Niewykluczone więc, że jednak oficerowie będą zarabiać w tym roku więcej, niż przedstawił to wczoraj minister. Mariusz Błaszczak oraz Andrzej Duda, prezydent RP i zwierzchnik Sił Zbrojnych, tuż przed wyborami samorządowymi w ubiegłym roku ustalili, że uposażenie żołnierza zawodowego zwiększy się z 3,20 do 3,63-krotności kwoty bazowej. Przypomnijmy, że wynagrodzenie żołnierzy zawodowych oraz funkcjonariuszy służb mundurowych i specjalnych stanowi wielokrotność kwoty bazowej określonej w ustawie budżetowej na dany rok. Armia, w przeciwieństwie do innych służb mundurowych, nie otrzymała w 2018 r. podwyżek. Ostatni wzrost wynagrodzeń dla wojskowych był w 2017 r. i wyniósł wtedy średnio 380 zł.
Jeśli jednak MON nie zdecyduje się na zwiększenie wypłat dla oficerów, to w tym roku z wyrównaniem od stycznia uposażenie zasadnicze (brutto) szeregowego wyniesie 3650 zł, starszego sierżanta 4,5 tys. zł, starszego chorążego sztabowego 5 tys. zł, podporucznika 5220 zł, pułkownika od 7610 zł do 9110 zł, generała brygady od 9810 zł do 10 560 zł, a najwyższy stopień, czyli generał (czterogwiazdkowy) otrzyma 16 160 zł.
Etap legislacyjny
Uzgodnienia wewnątrzresortowe