Z początkiem tego roku weszły w życie największe od lat zmiany w przepisach związkowych.

• Szeregi zasili zleceniobiorca, samozatrudniony i być może wolontariusz

Zmiany wprowadziła ustawa z 5 lipca 2018 r. o zmianie ustawy o związkach zawodowych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 1608). Na jej mocy od 1 stycznia 2019 r. w związkach zawodowych mogą wreszcie zrzeszać się również inne niż pracownicy osoby wykonujące pracę zarobkową – choć pod pewnymi warunkami. Taka osoba nie może zatrudniać do danego rodzaju pracy innych osób, niezależnie od podstawy zatrudnienia, a także musi mieć takie prawa i interesy związane z wykonywaniem pracy, które mogą być reprezentowane i bronione przez związek zawodowy. Po uwzględnieniu tych wymogów przystępować do związków będą mogły zatem m.in. osoby wykonujące umowy zlecenia i o dzieło, a także samozatrudnieni. Wymienione osoby, poza prawem przystępowania do organizacji, będą mogły także zakładać własne związki zawodowe. Problem jednak w tym, że – na co wskazuje mecenas Izabela Zawacka z kancelarii Wojewódka i Wspólnicy [opinia] – brakuje regulacji umożliwiających zakwestionowanie statusu niepracownika jako uprawnionego do założenia bądź przystąpienia do związku. Ekspertka jako przykład podaje sytuację, kiedy to pracodawca ma podejrzenie, że dany zleceniobiorca zatrudnia inne osoby, a mimo to utworzył on związek zawodowy lub jest jego członkiem i z tego tytułu korzysta z określonych przywilejów związkowych.