statystyki

Braki kadrowe mogą być powodem przeniesienia policjanta

autor: Bożena Wiktorowska16.08.2018, 17:00
Funkcjonariusz domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji oraz związanego z nim rozkazu przeniesienia.

Funkcjonariusz domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji oraz związanego z nim rozkazu przeniesienia.źródło: ShutterStock

Funkcjonariusz pełniący służbę w Komendzie Głównej Policji (KGP) może być zwolniony z zajmowanego stanowiska i przeniesiony do innej jednostki organizacyjnej Policji. Tak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny, przyznając rację ministrowi spraw wewnętrznych.

Powodem zajęcia się sprawą był rozkaz personalny komendanta głównego policji, który zwolnił z zajmowanego stanowiska radcę prawnego. Uzasadnił to zmniejszeniem (od 15 kwietnia 2016 r.) liczby etatów w komendzie głównej – zlikwidowano ich 81, w tym stanowisko zajmowane przez skarżącego policjanta. Komendant przeniósł go do innej komendy, a ro zkazowi nadał rygor natychmiastowej wykonalności. Wskazał, że zgodnie z art. 36 ust. 1 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2067 ze zm.) funkcjonariusz może być przeniesiony do pełnienia służby albo delegowany do czasowego jej pełnienia w innej jednostce. W dodatku l w garnizonie, do którego trafił funkcjonariusz było 491 wakatów, co też przemawiało za podjęciem decyzji przez komendanta.

Policjant odwołał się do ministra spraw wewnętrznych i administracji. Ten jednak utrzymał w mocy rozkaz personalny. Szef resortu uznał, że jego wydanie ma związek ze zmianami organizacyjnymi w KGP. To zaś powoduje likwidację wszystkich dotychczasowych stanowisk i utworzenie nowych. Co więcej, komendant główny wskazał, że w nowo powstałej komórce prawnej brak wolnego etatu radcy prawnego, a podejmując decyzję o przeniesieniu policjanta, kierował się liczbą wakatów we wskazanym garnizonie.


Pozostało 50% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Stańczyk(2018-08-18 21:46) Zgłoś naruszenie 22

    Jeżeli w majestacie prawa można było ograbić resortowych funkcjonariuszy lub dzieci,rencistów,inwalidów ze świadczeń emerytalno-rentowych,to tym bardziej bez pogwałcenia prawa da się jedną personalną decyzją zesłać funkcjonariusza nawet na "Sybir" Ta władza w myśl słynnego już powiedzenia-"teraz Qwa My" są jest zdolna do wszystkiego.

    Odpowiedz
  • KoTak(2018-08-20 07:59) Zgłoś naruszenie 21

    Stańczyk był bardzo inteligentny, a tylko udawał że jest inaczej........... Waść reprezentujesz tu odwrotną postawę............ NIE MA ETATÓW WIECZNYCH - tak było tylko w "Kolesiolandzie".....

    Odpowiedz
  • KoTak(2018-08-20 07:59) Zgłoś naruszenie 11

    Stańczyk był bardzo inteligentny, a tylko udawał że jest inaczej........... Waść reprezentujesz tu odwrotną postawę............ NIE MA ETATÓW WIECZNYCH - tak było tylko w "Kolesiolandzie"......

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane