Funkcjonariusz pełniący służbę w Komendzie Głównej Policji (KGP) może być zwolniony z zajmowanego stanowiska i przeniesiony do innej jednostki organizacyjnej Policji. Tak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny, przyznając rację ministrowi spraw wewnętrznych.
Powodem zajęcia się sprawą był rozkaz personalny komendanta głównego policji, który zwolnił z zajmowanego stanowiska radcę prawnego. Uzasadnił to zmniejszeniem (od 15 kwietnia 2016 r.) liczby etatów w komendzie głównej – zlikwidowano ich 81, w tym stanowisko zajmowane przez skarżącego policjanta. Komendant przeniósł go do innej komendy, a rozkazowi nadał rygor natychmiastowej wykonalności. Wskazał, że zgodnie z art. 36 ust. 1 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2067 ze zm.) funkcjonariusz może być przeniesiony do pełnienia służby albo delegowany do czasowego jej pełnienia w innej jednostce. W dodatku l w garnizonie, do którego trafił funkcjonariusz było 491 wakatów, co też przemawiało za podjęciem decyzji przez komendanta.
Policjant odwołał się do ministra spraw wewnętrznych i administracji. Ten jednak utrzymał w mocy rozkaz personalny. Szef resortu uznał, że jego wydanie ma związek ze zmianami organizacyjnymi w KGP. To zaś powoduje likwidację wszystkich dotychczasowych stanowisk i utworzenie nowych. Co więcej, komendant główny wskazał, że w nowo powstałej komórce prawnej brak wolnego etatu radcy prawnego, a podejmując decyzję o przeniesieniu policjanta, kierował się liczbą wakatów we wskazanym garnizonie.
Reklama
Funkcjonariusz skierował sprawę do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji oraz związanego z nim rozkazu przeniesienia. Sąd po zbadaniu sprawy uznał, że skarga jest zasadna, bo do stanowiska radcy prawnego nie mają zastosowania przepisy rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji z 19 czerwca 2007 r. w sprawie wymagań w zakresie wykształcenia, kwalifikacji zawodowych i stażu służby, jakim powinni odpowiadać policjanci na stanowiskach komendantów policji, innych stanowiskach służbowych oraz warunków ich mianowania na wyższe stanowiska służbowe (Dz.U. z 2007 r. nr 123, poz. 857 ze zm.). W ocenie sądu zwolnienie z zajmowanego stanowiska, połączone z równoczesnym mianowaniem na inne, może nastąpić wyłącznie na stanowisko równorzędne. W takim przypadku celowość i racjonalność przeniesienia policjanta pozostaje poza zakresem kontroli sądu administracyjnego, bo ustawodawca pozostawił ją przełożonym. Sędziowie jednak podkreślili, że uznaniowość nie może być utożsamiana z całkowitą dowolnością. W tym zaś przypadku stało się tak, że radca prawny został przeniesiony do dyspozycji nowego komendanta, a że nie było w nowym garnizonie etatu radcy prawnego, nie został mianowany na nowe stanowisko.
Od tego wyroku odwołał się szef resortu spraw wewnętrznych i administracji. NSA przyznał mu rację i stwierdził, że zwolnienie i przeniesienie odbyło się zgodnie z prawem. Tym samym uchylono zaskarżony wyrok i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania przez WSA.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 1 sierpnia 2018 r., sygn. akt III I OSK 1291/17.