Niezależnie od oczywistego czasem braku podstaw do uznania zdarzenia za wypadek przy pracy rolą pracodawcy jest wszczęcie i przeprowadzenie pełnego postępowania powypadkowego z wykorzystaniem powołanego zespołu. Warto bowiem pamiętać, że zaniechanie podjęcia postępowania powypadkowego i sporządzenia wymaganej dokumentacji może zostać zakwalifikowane w kategoriach czynu przestępnego uregulowanego w art. 221 ustawy z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1137 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem kto wbrew obowiązkowi nie zawiadamia w terminie właściwego organu o wypadku przy pracy lub chorobie zawodowej albo nie sporządza lub nie przedstawia wymaganej dokumentacji, podlega grzywnie do 180 stawek dziennych albo karze ograniczenia wolności.

Postępowanie powypadkowe uregulowane jest przepisami wykonawczymi do ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1666 ze zm.; dalej: k.p.), które jednak nie rozstrzygają wszystkich wątpliwości mogących wystąpić w jego trakcie.

Zawiadomienie o wypadku

Zasadą jest, że pracownik, który uległ wypadkowi – jeżeli jego stan na to pozwala – powinien niezwłocznie poinformować o zdarzeniu przełożonego, co jasno wynika z par. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 1 lipca 2009 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy (Dz.U. nr 105, poz. 870; dalej: rozporządzenie wypadkowe). Tym samym należy uznać, że zawiadomienie o wypadku ma charakter obowiązku prawnego – wchodząc w skład licznych powinności ciążących na każdym pracowniku niezależnie od zajmowanego stanowiska, rodzaju zawartej umowy ani okresu jej trwania. W żadnym razie nie można uzależniać obowiązku zawiadomienia o wypadku od długości zawartej umowy. [PRZYKŁAD 1]

PRZYKŁAD 1

Postępowanie powypadkowe po zakończeniu zatrudnienia

Pracownik został zatrudniony na umowę na miesięczny okres próbny. Strony zgodnie ustaliły, że jego przydatność do wykonywanej pracy jest znikoma, co zakończy współpracę wraz z upływem czasu, na jaki zawarto umowę. Pracownik w ostatnim dniu zatrudnienia w 7. godzinie pracy uległ wypadkowi. W takim przypadku obowiązkiem zatrudnionego jest zgłoszenie wypadku przełożonemu. Pracodawca będzie obowiązany przeprowadzić za pośrednictwem zespołu powypadkowego postępowanie, mimo że poszkodowany nie będzie już formalnie jego pracownikiem.

W pierwszej kolejności poinformować o wypadku powinien zatem poszkodowany, chyba że jego stan uniemożliwia wykonanie tego obowiązku. Gdy w wyniku zdarzenia poszkodowanych zostało więcej pracowników, a tym samym wypełnia ono znamiona wypadku zbiorowego, wówczas każdy z nich ma obowiązek zawiadomić o wypadku.

Obowiązek informacyjny w sprawie wypadku nie ciąży jednak wyłącznie na poszkodowanym lub poszkodowanych. Warto bowiem zauważyć, że zgodnie z art. 211 pkt 6 k.p. obowiązkiem pracownika jest niezwłoczne zawiadomienie przełożonego o zauważonym w zakładzie pracy wypadku albo zagrożeniu życia lub zdrowia ludzkiego, jak również ostrzeżenie współpracowników oraz innych osób będących w rejonie zagrożenia o niebezpieczeństwie.

Informacja o wypadku może dotrzeć do pracodawcy również z innych źródeł. Przykładem może być zdarzenie, do którego dochodzi na widocznej dla osób postronnych budowie. Również wtedy – gdy jedynym zawiadamiającym jest osoba z zewnątrz – nie zwalnia to pracodawcy z podjęcia działań zmierzających przynajmniej do weryfikacji prawdziwości informacji.

Pracodawca ma obowiązek prawny podjąć postępowanie powypadkowe niezależnie od tego, czy został spełniony wymóg niezwłoczności zawiadomienia oraz z jakiego źródła pochodzi informacja. Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z 6 listopada 1998 r., sygn. akt II UKN 290/98, niezgłoszenie pracodawcy w sposób niezwłoczny wypadku przez poszkodowanego pracownika nie uzasadnia odmowy uznania zdarzenia za wypadek przy pracy.

Podjęcie niezwłocznych działań

Niezależnie od tego, czy pracowniczy obowiązek zawiadomienia o wypadku został zrealizowany bez zbędnej zwłoki czy z opóźnieniem – czasem znacznym, obowiązkiem pracodawcy jest podjęcie niezwłocznych działań powypadkowych. Z oczywistych względów wymóg niezwłoczności odnosi się bardziej do sytuacji, w której wypadek został zgłoszony bezpośrednio po zdarzeniu lub niedługo po nim. Wiele działań powypadkowych okaże się nieaktualnych, gdy zostanie zgłoszony z opóźnieniem – trudno bowiem mówić o zabezpieczeniu miejsca zdarzenia lub udzieleniu pomocy poszkodowanemu, gdy doszło do niego kilka miesięcy wcześniej.

Zgłoszenie wypadku nakłada przede wszystkim obowiązek udzielenia poszkodowanemu pierwszej pomocy. Czynności z tym związane mają zawsze charakter pierwszoplanowy, niezależnie od wymogu niezwłoczności pozostałych działań powypadkowych. Aby zapobiec podobnemu zdarzeniu w niedalekiej przyszłości, miejsce wypadku powinno być chronione przed dostępem osób niepowołanych. Należy je również zabezpieczyć przed możliwością niepotrzebnego uruchomienia maszyny i innych urządzeń technicznych, których ruch został zatrzymany w związku z wypadkiem. W typowych przypadkach zgodę na uruchomienie maszyn i urządzeń lub dokonanie innych zmian na miejscu zdarzenia wydaje pracodawca po uzgodnieniu tego ze społecznym inspektorem pracy. Decyzja powinna być oczywiście poprzedzona oględzinami miejsca wypadku.

Ważne

Jeżeli doszło do wypadku śmiertelnego, ciężkiego lub zbiorowego, dokonywanie modyfikacji w miejscu zdarzenia (uruchamianie maszyn i urządzeń, przemieszczanie przedmiotów uczestniczących lub mogących w nim uczestniczyć) może nastąpić po uzyskaniu zgody właściwego inspektora pracy i prokuratora.

Zmiany na miejscu wypadku bez wymaganej zgody dopuszczalne są tylko wyjątkowo, gdy zachodzi konieczność ratowania osób lub mienia albo zapobieżenia niebezpieczeństwu. W przeciwnym razie stanowią okoliczność utrudniającą prowadzenie postępowania zmierzającego do ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku.

Należy pamiętać, że żaden przepis nie uprawnia pracodawcy do wstępnego samodzielnego ustalenia braku przesłanek wypadku przy pracy i na tej podstawie do odstąpienia postępowania powypadkowego. Klasyfikacja zdarzenia w kategoriach wypadku przy pracy może nastąpić wyłącznie w drodze postępowania powypadkowego. Gdy pracodawca poprzestanie na udzieleniu pomocy poszkodowanemu i nie podejmie czynności zmierzających do ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku, musi liczyć się z tym, że poszkodowany złoży skargę do Państwowej Inspekcji Pracy (PIP), która jest organem kontroli i nadzoru nad przestrzeganiem prawa pracy – w tym przepisów i zasad bhp.

ZAINTERESOWAŁ CIĘ TEN TEMAT? CZYTAJ CAŁY TEKST NA EDGP>>