Etatowcy z dodatkowym zleceniem mogą stracić na kontroli PIP

autor: Anna Kwiatkowska04.03.2017, 07:00
Ustawa o Państwowej Inspekcji Pracy daje temu organowi prawo do wytaczania powództwa przeciwko firmie o ustalenie istnienia stosunku pracy z konkretną osobą

Ustawa o Państwowej Inspekcji Pracy daje temu organowi prawo do wytaczania powództwa przeciwko firmie o ustalenie istnienia stosunku pracy z konkretną osobąźródło: Materiały Prasowe
autor zdjęcia: karelnoppe

Kontrakt cywilnoprawny jest dla nich korzystny, bo nie płacą składek. Tymczasem inspekcja pracy, sprawdzając, czy zleceniobiorcy otrzymują 13 zł za godzinę, może ich uznać za pracowników nawet wbrew ich woli.

Nowe przepisy wprowadzające minimalną stawkę godzinową przy umowie-zleceniu spowodowały, że Państwowa Inspekcja Pracy baczniej zaczęła się przyglądać temu rodzajowi kontraktu i zapowiedziała zwiększone kontrole. Z przepisów wynika, że mogą one objąć nie tylko sprawdzenie, czy zleceniobiorca rzeczywiście otrzymuje co najmniej 13 zł za godzinę pracy, ale także m.in. to, czy nie ma on tak naprawdę statusu pracownika. Inspekcja pracy może bowiem wystąpić do sądu o ustalenie stosunku pracy tam, gdzie stwierdzi istnienie cech umowy o pracę. A o to nietrudno. Tajemnicą poliszynela jest to, że ogromna liczba zleceń to de facto stosunek pracy. Dostrzegają to też rządzący, zrównując coraz bardziej prawa zleceniobiorcy i pracownika. Nadal jednak między tymi formami zatrudnienia istnieje pewna znacząca różnica – etat jest obowiązkowym tytułem ubezpieczeniowym zawsze, a zlecenie tylko wtedy, gdy nie ma innego. W praktyce oznacza to, że wiele osób nie jest w ogóle zainteresowanych formalnym przekształceniem ich zlecenia w etat, bo wtedy musieliby płacić składki, a więc ich wynagrodzenie zmniejszyłoby się. Państwowa Inspekcja Pracy w takim razie działałaby przed sądem sama dla siebie, a nie w interesie zleceniobiorcy (domniemanego pracownika).

Zgoda niepotrzebna

Ustawa o Państwowej Inspekcji Pracy daje temu organowi prawo do wytaczania powództwa przeciwko firmie o ustalenie istnienia stosunku pracy z konkretną osobą. Co ciekawe, nie jest tu potrzebna zgoda zainteresowanej osoby. Wymagana jest tylko wtedy, gdy PIP chciałaby przystąpić do już toczącego się postępowania. Gdy jednak inspektor PIP w trakcie kontroli stwierdzi, że jego zdaniem stosunek prawny łączący kontrolowaną firmę np. ze zleceniobiorcą lub osobą wykonującą dzieło ma charakter stosunku pracy, może wystąpić do sądu pracy ze stosownym pozwem bez wiedzy, a tym bardziej zgody domniemanych pracowników.


Pozostało jeszcze 42% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Witold(2017-03-04 10:53) Zgłoś naruszenie 20

    Jak dotychczas, PIP wiekszosść spraw skierowanych do sądu przegrywa. Decydującym jest bowiem wola stron umowy, a nie zdanie PIP.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane