Klient składający reklamację powinien dostarczyć przedsiębiorcy wadliwy towar – odesłać go lub osobiście dostarczyć do miejsca wskazanego w umowie (jeżeli tego miejsca nie określono, tam gdzie został mu wydany).

Jeżeli ze względu na rodzaj rzeczy lub sposób jej zamontowania dostarczenie do sprzedawcy będzie nadmierne utrudnione, konsument musi udostępnić ją sprzedawcy w miejscu, w którym się znajduje. Wówczas sprzedawca powinien odebrać reklamowany towar we własnym zakresie lub też usunąć wadę na miejscu. Jeżeli jednak nie spełni on swego obowiązku i nie odbierze wadliwego towaru, konsument może go odesłać na jego koszt i ryzyko.

Jeżeli w wyniku złożonej w ramach rękojmi reklamacji doszło do naprawienia rzeczy, wymiany, obniżenia ceny albo odstąpienia od umowy, konsument ma prawo żądać od sprzedawcy naprawienia szkody, którą poniósł z powodu nabycia wadliwego towaru. Jako szkodę w szczególności można potraktować koszt m.in. odebrania rzeczy (np. osobiste koszty związane z wizytą w sklepie), jej przewozu oraz ubezpieczenia (jeżeli była przesyłana) informuje UOKiK.

Co natomiast z nieuznaną reklamacją? UOKiK nie pozostawi złudzeń firmom. Wskazuje, że tego typu działania przedsiębiorców są niezgodne z prawem i uznawane za korzystanie z klauzul niedozwolonych, które część UOKiK wskazał poniżej:

Przykład klauzuli niedozwolonej

Numer wpisu: 3467
Data wyroku: 2011-12-13
"Wszelkie koszty związane z odesłaniem towaru w związku z reklamacją lub zwrotem obciążają Kupującego"

Numer wpisu: 5011
Data wyroku: 2013-03-21
"Suma zwrotu dotyczy wyłącznie ceny zakupionego towaru-wszelkie koszty przesyłek w tym wypadku, pokrywa Klient"

(podstawa prawna: art. 5612 § 1 i 2, art. 566 i 574 Kodeksu cywilnego)

Oprac. T.J.