statystyki

Kradzież z hotelowego pokoju? Za rzeczy gości odpowiada przedsiębiorca

autor: Małgorzata Raczkowska12.06.2015, 19:00
hotel, recepcja

Prawo do żądania rekompensaty dotyczy także takich sytuacji, kiedy brak jakiegoś przedmiotu dostrzeżemy dopiero po powrocie do domu. Nadal możemy dochodzić odszkodowania od właściciela obiektu.źródło: ShutterStock

Pani Agnieszka wróciła z długiego weekendu niezadowolona. Straciła aparat fotograficzny. Ktoś jej go najzwyczajniej ukradł. A stało się to w – zdawałoby się – kameralnym i przytulnym hotelu. Po udanej wycieczce odpoczywała na tarasie restauracji, popijając kawę. Wyszła do toalety, a gdy wróciła, aparatu już nie było. Na nic się zdały poszukiwania. Ludzi było wielu, komplet gości. Nie sposób kogoś podejrzewać, a właściciel rozkłada ręce... Gdyby ktoś zabrał aparat z pokoju, to co innego – twierdzi. Recepcjonistka zasłania się wywieszką, że za rzeczy pozostawione bez opieki hotel nie odpowiada. Odpowiedzialności brać nie chce. Czy słusznie? – zastanawia się kobieta. – To prawda, że przy recepcji wywieszono stosowną adnotację, to prawda, że zostawiłam aparat na chwilę. Ale nadal wydaje mi się to nie w porządku – skarży się nasza czytelniczka

Pani Agnieszka słusznie czuje się pokrzywdzona. Nie wystarczą przeprosiny kierownika obiektu, powinna dostać rekompensatę za utracony sprzęt. Bo jeśli w hotelu, pensjonacie lub nawet gospodarstwie agroturystycznym ktoś nas okradł albo przedmioty należące do nas uległy zniszczeniu, możemy zażądać odszkodowania od właściciela. Zarówno bowiem firmy, jak i osoby prywatne świadczące usługi noclegowe w celach zarobkowych ponoszą odpowiedzialność za rzeczy należące do osób korzystających z ich usług. Bez znaczenia jest, czy wartościowe przedmioty skradzione zostały (ale także zniszczone) z pokoju, czy znajdowały się wtedy w przestrzeni wspólnej (salon, sala telewizyjna, lobby, restauracja, jadalnia itp.) dostępnej także dla innych obecnych w budynku gości. Właściciel obiektu noclegowego ponosi więc odpowiedzialność zarówno za obrączkę, która zginęła z łazienki, aparat pozostawiony na tarasie, rower zdeponowany w wózkarni i suszące się na suszarnianych wieszakach kapoki kajakarzy. Od odpowiedzialności zwalnia hotelarza jedynie siła wyższa (powódź zalała taras restauracji, piorun trafił w stelaż na rowery). Nie ponosi on odpowiedzialności także, jeżeli nieprzyjemne zdarzenie zawinione było wyłącznie przez poszkodowanego. Tak byłoby na przykład gdyby pani Agnieszka zostawiła aparat na parapecie otwartego okna wychodzącego bezpośrednio na ulicę.

Jeżeli zatem – nie z naszej winy – zginie nam coś w hotelu lub w pensjonacie, możemy oczekiwać od właściciela odszkodowania za stracony przedmiot. Wysokość żądanego odszkodowania powinna być adekwatna do wartości przedmiotu (dyskusyjną kwestią jest, czy będziemy dochodzić wartości realnej czy odtworzeniowej) i do... standardu obiektu noclegowego. Odpowiedzialność finansowa hotelarza jest bowiem proporcjonalna do ceny, jaką płacimy za noclegi. Wysokość odszkodowania za przedmioty stracone przez jednego poszkodowanego nie może przekroczyć stukrotności należności za dobę hotelową opłacaną przez tę osobę. Od właściciela hotelu, w którym nocleg kosztuje 200 zł, możemy spodziewać się rekompensaty nie wyższej niż 20 tys zł. Od właściciela gospodarstwa agroturystycznego, w którym za dobę płacimy 40 zł – nie więcej niż 4 tys. zł. Przy czym odpowiedzialność za jedną rzecz jest ograniczona do połowy tej stawki.

Jeżeli pani Agnieszka dała się zwieść kierownikowi, że hotel za rzeczy pozostawione bez opieki hotel nie odpowiada, ma jeszcze szansę naprawić swój błąd. Prawo do zgłoszenia roszczeń zachowuje przez pół roku.


Pozostało jeszcze 39% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Poradnik konsumenta

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane