Touroperator nawet, jeśli nie będzie miał wpływu na okoliczności uniemożliwiające powrót, będzie musiał zapewnić turyście lokum i za nie zapłacić. Będzie musiał liczyć się też z tym, że jeśli przed podróżą podniesie jej cenę, konsument będzie mógł bez opłat zrezygnować. Parlament Europejski przyjął właśnie poprawki do nowej dyrektywy turystycznej.
Przewiduje ona, że w przypadku zamieszek czy klęsk żywiołowych uniemożliwiających powrót z wakacji, organizator będzie musiał zapewnić turyście 5 noclegów do 125 euro za noc. Będzie przy tym zobowiązany zapewnić taki sam standard zakwaterowania, jaki podał w umowie. To duży ukłon w stronę turystów: Komisja proponowała, by ochrona obejmowała tylko 3 noce za 100 euro każda.
Z drugiej strony to oczywiście poważne utrudnienie dla touroperatorów.