Ustawa chroni konsumenta…

Ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny stanowi o tym, że konsument, który zawarł umowę na odległość, może od niej odstąpić bez podania przyczyny.

Wystarczy tylko, że złoży stosowne oświadczenie na piśmie w terminie 10 dni (termin dziesięciodniowy, w którym konsument może odstąpić od umowy, liczy się od dnia wydania rzeczy, a gdy umowa dotyczy świadczenia usługi - od dnia jej zawarcia). 

Największą popularnością wśród kupujących on-line nadal cieszą się książki, sprzęt elektroniczny, płyty z muzyką i programami oraz kosmetyki

Dopuszczalna jest forma e-mailowa z oświadczeniem o zwrocie, jednak najlepiej przesłać oświadczenie również listownie - listem poleconym z potwierdzeniem odbioru.

Jeśli więc zamówiona przez internet książka, sukienka czy nowy aparat fotograficzny nam się nie podobają – można je po prostu zwrócić. Nie ma ustawowego obowiązku zwrotu tych przedmiotów w oryginalnych opakowaniach, ale towar powinien być odesłany w opakowaniu, które uniemożliwia jego uszkodzenie.

Niechciany zakup w ciągu 14 dni odsyłamy na własny koszt (chyba, że sprzedający ustalił inaczej).

W przypadku, gdy dokonujemy reklamacji, a nie zwrotu i przedsiębiorcą ją uzna – wówczas ma obowiązek zwrócić nam koszty przesyłki

Oczywiście, oświadczenie można wysłać również razem ze zwracanym przedmiotem, dołączając je do paczki – ale wówczas pilnujemy, by zrobić to w ciągu 10 dni.

Większość sklepów informuje klientów o zasadach i warunkach zwrotu, ale czasami się zdarza, że w regulaminie takich informacji nie znajdziemy. Wtedy zgodnie z prawem nasz termin do odstąpienia od umowy wydłuża się do trzech miesięcy.

Jeżeli dokonaliśmy jakichkolwiek przedpłat, należą się nam od nich odsetki ustawowe od daty dokonania przedpłaty. Przedsiębiorca powinien także niezwłocznie zwrócić wpłacone pieniądze.

Co ważne, prawo do odstąpienia w ciągu 10 dni od umowy kupna towaru uzależnione jest od dwóch warunków:
Po pierwsze – sprzedający musi być przedsiębiorcą, a kupujący konsumentem.
Po drugie – zakup nie został dokonany w drodze licytacji czy kto zapłaci więcej, ale poprzez np. opcję „kup teraz”. Pamiętać bowiem trzeba, że przepisów o umowach zawieranych na odległość nie stosuje się do umów sprzedaży z licytacji.

Ale nie w każdym przypadku

Możliwość zwrócenia zakupów wiele ułatwia, ale trzeba pamiętać, że niektórych produktów zwrócić nie możemy.

Jak wskazuje ustawa, jeżeli strony nie umówiły się inaczej, prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość nie przysługuje konsumentowi w wypadkach dotyczących m. in.

• świadczenia usług rozpoczętego za zgodą konsumenta, przed upływem 10-dniowego terminu do odstąpienia od umowy,

• nagrań audialnych i wizualnych oraz zapisanych na nośnikach programów komputerowych po usunięciu z nich oryginalnego opakowania,

• umów dotyczących świadczeń, za które cena lub wynagrodzenie zależy wyłącznie od ruchu cen na rynku finansowym,

• świadczeń o właściwościach określonych przez konsumenta w złożonym przez niego zamówieniu lub ściśle związanych z jego osobą,

• świadczeń, które z uwagi na ich charakter nie mogą zostać zwrócone lub których przedmiot ulega szybkiemu zepsuciu,

• dostarczania prasy,

• usług w zakresie gier losowych i zakładów wzajemnych.

Jeśli więc kupimy płytę ulubionego zespołu i po przesłuchaniu okaże się, że nie trafia w nasze gusta – nie mamy prawnej możliwości jej zwrotu. Gdy jednak odeślemy przedsiębiorcy płytę w stanie nienaruszonym, bez problemu otrzymamy zwrot pieniędzy.

Podobnie rzecz się ma np. z żywnością szybko psującą się (wędliny, warzywa), co do których zwrot nam nie przysługuje, ale już inaczej wygląda sytuacja w przypadku, gdy odsyłamy do sklepu produkt z długim terminem do spożycia.